Podczas przechadzki warto zwracać uwagę na koniczynę czerwoną, która jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych gatunków, choć wciąż mało osób wykorzystuje ją w kuchni. Świetnie sprawdza się jako dodatek do sałatek, kanapek czy naturalna dekoracja potraw. Szczególnie dobrze smakuje po ukiszeniu. Podpowiadamy, jak ją przyrządzić.
Spis treści:
- Co warto zebrać na łące? Ta roślina świetnie smakuje
- Jak zbierać koniczynę czerwoną? O tym pamiętaj
- Przepis na czerwoną koniczynę ze słoików. Wystarczy kilka prostych kroków
Co warto zebrać na łące? Ta roślina świetnie smakuje
Wybierając się na spacer, warto rozglądać się za koniczyną czerwoną. Młoda roślina wyróżnia się różowopurpurowymi, kulistymi kwiatostanami oraz charakterystycznymi trójlistkowymi liśćmi. Wielu z nas kojarzy tę roślinę, jednak mało kto wie, że jest ona jadalna.
Nie tylko może być świetnym dodatkiem do sałatek, ale także do kanapek, czy służyć za smaczną dekorację potraw. Wyróżnia ją bowiem lekko słodki smak z wyczuwalnym aromatem zielonych warzyw.
Dobrym pomysłem jest poddanie koniczyny czerwonej kiszeniu. Dzięki temu będzie bardziej wyrazista, chrupiąca oraz kwaskowa. Może ona zastępować rzodkiewki w solance czy ogórki małosolne, stając się smacznym, kwaśnym dodatkiem do różnego rodzaju dań. Warto ją serwować między innymi z kaszą, pieczonymi warzywami, mięsem czy jako ozdobę zup oraz różnorakich przekąsek.
Jak zbierać koniczynę czerwoną? O tym pamiętaj
Warto więc wykorzystać sezon na tę roślinę i zacząć ją zbierać. Najlepiej robić to od czerwca do lipca, gdy kwiaty koniczyny czerwonej są jeszcze młode, miękkie oraz mocno wybarwione. Najsmaczniejsze są bowiem świeżo rozwinięte kwiatostany, które jeszcze nie brązowieją.
Pamiętajmy, by zbierać je w suchy dzień, najlepiej przed południem, ale gdy zniknie już z nich poranna rosa. Powinniśmy ścinać sekatorem same kwiaty lub ich delikatne górne części, aby nie doszło do uszkodzenia całej rośliny.
Zwróćmy również uwagę, gdzie zbieramy koniczynę czerwoną. Unikajmy zrywania jej w pobliżu ruchliwych dróg, parkingów czy innych zanieczyszczonych obszarów, oddalonych od spalin i oprysków chemicznych.
Czytaj również: Ma mnóstwo żelaza i poprawia ciśnienie krwi. Dorośli Polacy piją rzadko
Przepis na czerwoną koniczynę ze słoików. Wystarczy kilka prostych kroków
Przyrządzenie kiszonek z czerwonej koniczyny nie jest skomplikowane. Potrzebować będziemy do tego młodych kwiatostanów rośliny, 1 litra wody, 1 łyżki soli kamiennej niejodowanej i opcjonalnie ząbka czosnku, kawałka chrzanu oraz kilku ziaren pieprzu.
Przyrządzanie przetworów zaczynamy od przebrania kwiatów i opłukania ich w zimnej wodzie. Osuszamy je na ręczniku. Następnie zagotowujemy wodę z solą i czekamy, aż wystygnie. W tym czasie wyparzamy małe słoiczki i układamy w nich ciasno kwiatostany koniczyny.
W przypadku, gdy zdecydowaliśmy się na opcjonalne dodatki, do słoika z koniczyną czerwoną dodajemy niewielką ilość czosnku, kilka ziaren pieprzu i kawałek chrzanu, układając je między kwiatami lub na dnie i na wierzchu.
Zalewamy całość ostudzoną solanką, aż po same brzegi. Lekko zakręcamy słoiki lub przykrywamy je gazą, pozostawiając w temperaturze pokojowej. Następnie przez kilka dni sprawdzamy poziom solanki i uzupełniamy ją świeżą, jeśli wypłynie. Po 3-5 dniach możemy spróbować kiszonki, a jeśli będzie odpowiednio kwaśna, możemy przełożyć słoiki do lodówki i cieszyć się jej smakiem.


