Wiele osób popełnia ten błąd, gotując jajka. To dlatego smakują gorzej
Jajka stanowią bazę wielu dań i przekąsek. Są nie tylko bardzo smaczne, ale i zdrowe. Czasem jednak gotując je, popełniamy błędy, które sprawiają, że tracą one nie tylko swoją perfekcyjną konsystencję, ale i zyskują nieprzyjemny posmak. Sprawdź, jak uniknąć popularnej pomyłki i czego nie robić podczas gotowania jajek.
Jajka to jedne z najbardziej podstawowych produktów w naszej kuchni. Wiele osób jednak nieświadomie popełnia błąd podczas gotowania ich, który sprawia, że nie mają już idealnej konsystencji, a czasem nawet zmieniają smak na gorszy. Warto więc wiedzieć, jakiej pomyłki unikać i co zrobić, by jajka po ugotowaniu wyglądały i smakowały perfekcyjnie.
Popularnym błędem, który popełnia wiele osób podczas gotowania jajek, jest ich gwałtowne schładzanie po wyjęciu z garnka. W ten sposób doprowadzamy do szoku termicznego, a białko gwałtownie się kurczy i mocno ściska. W rezultacie konsystencja jajek zmienia się na znacznie gorszą.
Stają się one mniej sprężyste i gumowate. Co więcej, czasem proces ten wpływa również na sam smak jajek, ponieważ na skutek mocnego schładzania, pojawia się lekko metaliczny posmak, który obniża jakość naszej potrawy, przygotowywanej z użyciem jajek.
Dodatkowo taka nagła zmiana temperatury może także wywoływać mikropęknięcia skorupki. To właśnie nimi do wnętrza jajka dostaje się woda. Sprawia to, że białko staje się wodniste, a skorupka jest trudniejsza do obrania. Wobec tego chcąc uniknąć zmiany konsystencji i smaku, nie wykonujmy mocnego schładzania jajek wodą.
Czytaj również: Ryba nigdy więcej nie rozpadnie się na patelni. Wystarczy trik Ewy Wachowicz
Możemy jednak zrobić to w inny sposób, który pozwoli zachować strukturę i prawidłowy smak jajek. Zamiast wkładać je pod lodowaty strumień od razu po gotowaniu, warto postawić na chłodzenie stopniowe. Po zakończonym gotowaniu pozostawiamy jajka w gorącej wodzie jeszcze na około 3 minuty, aby proces cieplny spokojnie się dokończył.
Następnie etapami wymieniamy wodę w garnku. Na początek zamiast gorącej, wlewamy ciepłą, a potem letnią. Dopiero na koniec dodajemy chłodniejszą, ale wciąż nie bardzo zimną wodę. Dzięki chłodzeniu progresywnemu jajko nie zmieni swojego smaku, a także zachowa swoją konsystencję. Sprawi to również, że znacznie łatwiej będzie odchodziła od niego skorupka.
W przypadku gotowania jajek na miękko plan działania jest jeszcze prostszy, ponieważ ich w ogóle nie trzeba chłodzić. Wyjęcie ich szybko z wody w odpowiednim czasie jest kluczem do sukcesu. Dzięki pilnowaniu czasu białko będzie delikatne, a żółtko płynne. W żadnym razie nie stosujmy polewania lodowatą wodą.
Zobacz też:
Dodaję 1 łyżeczkę tego produktu. Dzięki temu frytki są chrupiące i złociste
Moja rodzina uwielbia tę czeską pastę kanapkową. W moment znika z talerzy
Taką sałatkę robię, gdy goście stoją już w drzwiach. Prosta i tania