Mirabelki wyróżniają się charakterystycznym smakiem i bogactwem składników odżywczych, które od lat są cenione w domowej kuchni. Choć dziś nie są już tak popularne, jak kiedyś, nadal mogą stanowić wartościowy element letniego jadłospisu. Owoce te szczególnie dobrze sprawdzają się w konfiturach, które podkreślają ich naturalny smak.
Dlaczego warto jeść mirabelki? Świetnie wpływają na zdrowie
Mirabelki, choć często niesłusznie pomijane, skrywają w swoich niewielkich, złocistych owocach wiele właściwości. Nie tylko mają atrakcyjny słodko-kwaśny smak, ale i mogą korzystnie wpływać na nasze zdrowie.
Wynika to między innymi z tego, że obfitują one w żelazo, magnez, błonnik pokarmowy, beta-karoten oraz witaminy A,C i E. Dzięki temu mirabelki mogą pomagać w ochronie komórek przed stresem oksydacyjnym, wspierać odporność organizmu, wspomagać prace układu trawiennego oraz neutralizować wolne rodniki, przyspieszające procesy starzenia.
Wobec tego warto regularnie sięgać po te złociste owoce, aby zadbać o swój organizm, a także cieszyć się ich wyjątkowym smakiem. Nie będzie to trudne, ponieważ mirabelki są dość uniwersalne, dzięki czemu możemy wykorzystać je na wiele sposobów w kuchni. Jednym z nich jest przygotowanie pysznej, słodko-kwaśnej konfitury.
Czytaj również: Uwielbiam ten krem z zielonych szparagów. Zawsze wychodzi obłędnie
Jak zrobić konfiturę z mirabelek? Ten przepis warto znać
Ten przepis na konfiturę z mirabelek jest wyjątkowy i podbija serca, ponieważ owoce te łączone są tu z waniliowym akcentem. Dzięki temu przetwory nabierają głębszego, delikatnie karmelowego smaku. Mogą być więc wykorzystywane jako dodatek do pieczywa, naleśników, owsianki czy innych deserów.
Do zrobienia konfitury z mirabelek, będziemy potrzebowali około 1 kg owoców, ważonych po usunięciu pestek, 1 opakowanie cukru waniliowego oraz 400 g cukru. Przygotowanie tego przetworu zaczynamy od dokładnego umycia owoców i usunięcia z nich pestek.
Następnie przekładamy mirabelki do dużego garnka, układając je warstwami i przesypując cukrem waniliowym oraz zwykłym. Odstawiamy całość na 3 godziny, aby owoce puściły sok. Po upływie tego czasu podgrzewamy całość na małym ogniu, systematycznie mieszając, a gdy sok zacznie się oddzielać, odlewamy go do osobnego naczynia.
Zagotowujemy sam sok, redukując go o około połowę i wlewamy go do owoców. Całość gotujemy jeszcze przez około godzinę, pamiętając o mieszaniu. Gorącą konfiturę przekładamy do słoików i pasteryzujemy przez 20 minut.


