Reklama
Reklama

Rozgrzewająca zupa ziemniaczana. Ewa Wachowicz stawia na oryginalny dodatek

Klasyczną zupę ziemniaczaną zna chyba każdy. Ale czy wiesz, jak podkręcić jej smak jeszcze bardziej, aby nie tylko syciła i rozgrzewała, ale też smakowała niczym danie z restauracji? Wypróbuj sposób Ewy Wachowicz, która przekonuje, że lepiej podsmażyć warzywa zanim trafią do garnka. Ta technika wydobędzie z nich pełnię smaku i aromatu, czyniąc zwyczajną kartoflankę, potrawą na miarę francuskich specjałów.

Dlaczego warto podsmażać warzywa do zupy ziemniaczanej?

Wiele osób pyta: po co podsmażać warzywa, skoro i tak będą gotowane? Delikatne podsmażanie sprawia, że naturalne cukry w warzywach ulegają lekkiej karmelizacji. Smak robi się pełniejszy, bardziej "maślany", a jednocześnie ziemniaki zachowują lepszą strukturę.

Podsmażone wcześniej warzywa nie tylko oddają do zupy bogatszy aromat, ale też lekko zagęszczą wywar, czyniąc go bardziej aksamitnym. Tekstura zupy zbliży się do kremu, który uwielbiamy i chętnie jemy np. z pieczywem czy grzankami. Według Ewy Wachowicz pieczone warzywa to oryginalny dodatek do zupy ziemniaczanej, a jeśli zechcesz się samodzielnie o tym przekonać, poniżej znajdziesz przepis.

Przepis: zupa ziemniaczana inspirowana stylem Ewy Wachowicz

Składniki:

  • 700-800 g ziemniaków
  • 1 duża cebula
  • 2 marchewki
  • 1 pietruszka
  • kawałek selera
  • 2 łyżki masła klarowanego lub oleju rzepakowego
  • 1-1,5 l bulionu warzywnego lub drobiowego
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1 liść laurowy i kilka ziaren ziela angielskiego
  • sól i pieprz do smaku
  • śmietanka 30% (opcjonalnie)
  • natka pietruszki do podania

Jeśli wolisz wersję bardziej rozgrzewającą, treściwą, możesz dodać trochę boczku albo kiełbasy — ale nie jest to konieczne, bo sama baza smakuje wyśmienicie.

Przygotowanie krok po kroku:

  1. Posiekaj cebulę i wrzuć ją na rozgrzane masło klarowane. Smaż powoli, aż stanie się szklista i lekko złota.
  2. Dodaj marchew, pietruszkę i seler pokrojone w kostkę lub półplasterki. Smaż wszystko razem około 5-7 minut, mieszając co jakiś czas. Warzywa mają lekko zmięknąć, ale nie przypalić się.
  3. Teraz dołóż pokrojone ziemniaki, przeciśnięty czosnek i jeszcze chwilę podsmaż — to tutaj dzieje się magia smaku.
  4. Zalej całość gorącym bulionem, dodaj ziele angielskie i liść laurowy. Gotuj na małym ogniu, aż ziemniaki będą miękkie.
  5. Pod koniec dopraw solą, pieprzem i majerankiem. Jeśli lubisz bardziej kremową konsystencję — wlej odrobinę śmietanki.
  6. Podawaj z natką pietruszki i świeżym pieczywem.

Jak widzisz lista składników czy proporcji nie zmienia się. Zmianie ulega jedynie sposób przyrządzenia warzyw, które przed gotowaniem warto podsmażyć. W ten sposób cebula i warzywa korzeniowe są delikatnie skarmelizowane, tłuszcz zaczyna przenosić aromaty, ziemniaki zyskują bardziej aksamitną strukturę, a bulion przesiąknie zapachem już na patelni.

Dlatego ostatecznie zupa nie potrzebuje nadmiaru przypraw, w zupełności wystarczy sól, pieprz i majeranek. Smacznego!

Zobacz też:

To najlepsze pączki na karnawał. Zrobisz je w zaledwie kwadrans

To najlepszy ser do sernika. Wcale nie ten z wiaderka

Mało kto pije tę herbatę, a szkoda. Działa cuda na żołądek i zszargane nerwy

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: przepisy | zupa