Faworki robię tylko z tej mąki. Są tak kruche, że aż rozpływają się w ustach
Faworki muszą znaleźć się na moim stole w tłusty czwartek. Rodzina je uwielbia i zawsze zachwala ich lekkość oraz kruchość. Sekret ciasteczek nie tkwi w żadnym wyjątkowym składniku. Po prostu używam konkretnej mąki, dzięki której chrusty wychodzą najlepsze.
Tłusty czwartek zbliża się wielkimi krokami. To największe święto łasuchów wypada 12 lutego. W tym dniu zajadamy się racuchami, pączkami i faworkami. Tym razem skupimy się na chrustach. Jaką mąkę wybrać i dlaczego to takie ważne? Odpowiedź znajdziesz w tym artykule.
Mąką jest jednym z głównych składników faworków. Wybór odpowiedniego produktu jest kluczowy dla ich konsystencji i struktury. Jeśli wybierzemy złą mąkę, to ciasto wyjdzie zbyt ciężkie i gumowate.
Odpowiednia mąką pozwala masie dobrze się rozwałkować i utrzymać kształt w trakcie smażenia. Dzięki niej chrusty wychodzą lekkie i kruche.
Mąka ma także wpływ na wchłanianie tłuszczu, co decyduje o chrupkości faworków. Przez zły wybór ciasteczka będą chłonąć olej jak gąbka, a przecież nie chcemy, żeby były tłuste.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Na jakim tłuszczu smażyć faworki? Masło i olej słonecznikowy się nie nadają
W sklepach najczęściej spotykamy mąki, tj. tortowa (typ 450), babuni (typ 650), włoska (typ 00), luksusowa (typ 550) oraz chlebowa (typ 750). Która z nich jest najlepsza do faworków?
Do faworków najlepsza jest mąka tortowa typu 450. Dzięki niej ciasto na chrusty wychodzi delikatne, lekkie, kruche. Przede wszystkim ma charakterystyczną, chrupiącą strukturę. Najlepiej przesiać ją przed użyciem, żeby zapewnić ciasteczkom puszystość.
Pozostałe mąki nie nadają się na faworki, ponieważ są gęstsze i trudniejsze w obróbce. Potrzeba większej ilości składników, żeby zniwelować ich ciężkość. Przez nie ciasto wyjdzie nie takie, jakbyśmy chcieli, czyli twarde i ciężkie.
Nawet przy użyciu mąki typu 450 polecam dolanie do oleju octu albo spirytusu. Dzięki temu będziemy mieć pewność, że faworki nie nasiąkną tłuszczem. Możemy być spokojni - w cieście nie wyczuwa się tych składników.
Zobacz też:
Ten "kociołek" to coś więcej niż gulasz. Idealny, gdy za oknem mróz
Tyle kalorii ma 1 pączek. Warto przeczytać przed tłustym czwartkiem
Rumuńskie gołąbki smakują obłędnie. Polskie mogą się przy nich schować