
Spis treści:
- Z czego są parówki? Czy parówki są zdrowe?
- Czytaj skład parówek i zwróć uwagę na te składniki
- Jak ugotować parówki? Radzi Robert Makłowicz
Decydując się na zakup parówek, należy przede wszystkim dokładnie przeczytać skład tego produktu. Następnie trzeba pamiętać o jednej bardzo ważnej rzeczy podczas gotowania.
Z czego są parówki? Czy parówki są zdrowe?
Klasyczne parówki zrobione są z mięsa. Najczęściej na półkach sklepowych znajdziemy produkty drobiowe, ale także cielęce, wieprzowe czy wołowe, a także mieszane lub bezmięsne. Oprócz tego możemy w nich znaleźć, chociażby cukier, glukozę, przyprawy, skrobię ziemniaczaną, sól czy wodę.
Jeśli będziemy uważnie czytać skład i unikać składników, których nie powinno być w parówkach, to tak, jest to produkt spożywczy zaliczający się do tych zdrowych. Przede wszystkim trzeba stawiać na te, które mają krótki i "czysty" skład. Wtedy jest to produkt bogaty w białko zwierzęcego pochodzenia, a także tłuszcze zwierzęce. Ich ilość zależy przede wszystkim od rodzaju mięsa, z jakiego zostały wytworzone.
Czytaj skład parówek i zwróć uwagę na te składniki
Skład parówek powinien krótki i przede wszystkim oparty na mięsie. W tych najlepszych jego zawartość wynosi przynajmniej 90%. Warto także zwrócić uwagę na składniki, które definitywnie nie mogą się znaleźć w parówkach, szczególnie jeśli chcemy je podawać dzieciom. Do tej grupy należą:
- konserwanty,
- maltodekstryny,
- mięso mechanicznie oddzielone,
- stabilizatory,
- wzmacniacze smaku,
- zagęstniki (w tym karagen).
Oprócz niejasnego (jak w przypadku karagenu) czy też niekorzystnego (jak w przypadku maltodekstryny) wpływu na nasze zdrowie, powyższe składniki parówek mogą wpływać na wartości odżywcze parówek. Wspomniana wcześniej maltodekstryna nie tylko jest stosunkowo kaloryczna, ale ma także wysoki indeks glikemiczny. Ponadto w parówkach z dużą liczbą substancji tzw. zapychających znajdziemy sporo soli, a to wpływa negatywnie na pracę nerek, a także odpowiada za zatrzymywanie się wody w organizmie.
Jak ugotować parówki? Radzi Robert Makłowicz
Jeśli już wybraliśmy produkt o dobrym składzie, pora go odpowiednio przyrządzić. Parówki można spożywać zarówno na zimno, jak i na ciepło. W tym pierwszym przypadku nie ma problemu z przygotowaniem, jednak jeśli chcemy poddać je obróbce termicznej, a w szczególności gotowaniu, powinniśmy pamiętać o kilku kluczowych elementach.
Ostatnio swoje rady na temat gotowania parówek zamieścił w mediach społecznościowych Robert Makłowicz. Dziennikarz i krytyk kulinarny od końca lat 90. prowadzi programy telewizyjne właśnie o tematyce kulinarnej, więc wie, co mówi. Zgodnie ze wskazówkami pana Makłowicza należy wyjąć parówki z lodówki minimum pół godziny przed gotowaniem. Dzięki temu nie musimy się martwić, że pękną lub stracą smak.
Jeśli kupiliśmy parówki w foliowej osłonce (co zdarza się coraz rzadziej), warto ją zdjąć przed gotowaniem. Nie tylko pozbędziemy się problemu jej usunięcia z ciepłych parówek, ale także nie będziemy podgrzewać plastiku, co nie przyniosłoby korzyści dla naszego zdrowia.
Pan Robert radzi, by podgrzać odpowiednią ilość wody w garnku, a następnie doprowadzić ją do wrzenia. Można także wrzucić do niej ziarenka ziela angielskiego, by wzbogacić aromat.
Gotującą się wodę zdejmujemy z kuchenki i wkładamy do niej parówki na maksymalnie pięć minut. Nie ma potrzeby dłuższej obróbki termicznej zarówno ze względu na smak parówek, jak i ich konsystencję.


