Reklama
Reklama

​Masz podobne w domu? Te przedmioty z PRL-u są dziś warte więcej, niż kiedykolwiek

W czasach PRL-u dumnie stały w meblościankach i ozdabiały swoim blaskiem całe mieszkania. Po zmianach ustrojowych trafiły na śmietnik albo w najlepszym wypadku zostały głęboko ukryte w piwnicy. Teraz przeżywają swoją drugą młodość, szczególnie ze względów finansowych. Sprawdź, ile w 2024 roku kosztują kryształy z PRL-u.

Ogromny popyt na kryształy z PRL-u

Wpływ na tak mocno zwiększony popyt na wyroby kryształowe z okresu Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej ma przede wszystkim... cykliczność mody. W latach 60., 70. i 80. każdy chciał mieć kryształy w swoim domu. Były synonimem luksusu, a wiele egzemplarzy było wręcz rzemieślniczymi dziełami sztuki. Następnie, w latach 90. i na początku XXI wieku, zostały uznane za kiczowate, a co za tym idzie, większość osób pozbyła się ich ze swoich meblościanek. Mamy jednak dobrą wiadomość dla tych, którzy nie wyrzucili kryształów z PRL-u, a jedynie schowali je do piwnicy — popyt na te wyroby jest naprawdę bardzo duży.

Sprawdź również: Kolejne kontrole w domach w całej Polsce. Kary nawet do 50 000 zł

Ile kosztują kryształy z PRL-u w 2024 roku?

Ceny kryształów z PRL-u na portalach aukcyjnych zaczynają się od kilkudziesięciu złotych, a kończą nawet na kwotach oscylujących w okolicach 10 tys. zł. Wszystko zależy od ilości kryształów znajdujących się w zestawie, a także ich unikalności. Najniższe ceny uzyskują zwykłe, pojedyncze cukiernice, filiżanki czy popielniczki. Z kolei najwyższe kwoty trzeba zapłacić za zestawy, w których znajduje się kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt, sztuk kryształów. Wysokie ceny osiągają również ciężkie, kolorowe puchary. Za jeden z takich egzemplarzy na popularnym portalu aukcyjnym trzeba zapłacić aż 8800 zł.

Zobacz też:

Tyle dziś zapłacimy za truskawki. Ekspert wyjaśnia, czy ceny w końcu spadną

​Ostatni dzwonek, by dostać 5 tys. zł na dom jednorodzinny. Za miesiąc koniec zbierania wniosków

​Nawet trzykrotny wzrost opłat za czynsz. Kto będzie musiał płacić więcej?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pieniądze