Choć większość seniorów otrzymuje pieniądze przelewem, wciąż wielu korzysta z tradycyjnej formy wypłaty. W takim przypadku obowiązują jednak konkretne zasady, których nie można zignorować.
Listonosz może zażądać dokumentu
Seniorzy, którzy odbierają świadczenia gotówkowe dostarczane przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych za pośrednictwem Poczty Polskiej, muszą liczyć się z koniecznością potwierdzenia swojej tożsamości. Listonosz ma prawo poprosić o okazanie dowodu osobistego przy każdej wypłacie - niezależnie od tego, czy zna odbiorcę, czy nie. To efekt przepisów obowiązujących od 2023 roku.
Sprawdź również: 10 tysięcy na rękę i zakwaterowanie. Szukają do pracy bez studiów
Bez dowodu pieniądze nie trafią do rąk seniora
Brak dokumentu może mieć poważne konsekwencje. Jeśli emeryt nie okaże dowodu osobistego, listonosz może odmówić wypłaty świadczenia, także takiego jak tzw. trzynasta emerytura. W praktyce oznacza to, że nawet jednorazowe świadczenia mogą nie zostać wypłacone w terminie, jeśli nie zostaną spełnione formalności.
Dlaczego wprowadzono nowe zasady?
Zmiany wynikają z przepisów dotyczących przeciwdziałania praniu pieniędzy i finansowaniu terroryzmu. W ich ramach listonosz musi zweryfikować dane osoby odbierającej gotówkę. Przed wypłatą może zostać poproszony o podanie:
- imion i nazwiska,
- numeru PESEL,
- numeru dowodu osobistego.
To standardowa procedura bezpieczeństwa, choć dla wielu seniorów wciąż jest nowością.
Czy zawsze trzeba pokazać dowód?
Przepisy dopuszczają pewne wyjątki. Jeśli nadawcą świadczenia jest instytucja publiczna, a listonosz dobrze zna odbiorcę, może odstąpić od weryfikacji. Nie jest to jednak obowiązek, a ostateczna decyzja należy do doręczyciela, czyli listonosza. Jeśli ma jakiekolwiek wątpliwości, musi sprawdzić tożsamość odbiorcy. Jednak aby uniknąć problemów z wypłatą emerytury lub dodatkowych świadczeń, warto mieć dowód osobisty zawsze pod ręką w dniu doręczenia pieniędzy. W przeciwnym razie senior może zostać bez gotówki.


