Wysokie koszty organizacji przyjęć sprawiają, że temat pieniędzy na komunię budzi coraz więcej emocji. Sprawdzamy, jakie są obecnie realia i czego oczekuje się od najbliższej rodziny.
Ile dziadkowie dają na komunię? Kwoty mogą zaskoczyć
Nie istnieje jedna, uniwersalna suma, którą dziadkowie powinni podarować wnukowi lub wnuczce z okazji komunii. W praktyce jednak w wielu rodzinach wykształciły się pewne widełki. Najczęściej mówi się o kwotach:
- od 300 do 500 zł - jako standardowy prezent,
- 700-1000 zł - w bliższych relacjach lub przy większych możliwościach finansowych,
- nawet 1500 zł - w bardziej zamożnych rodzinach.
Rozbieżności są spore, ale wynikają z prostego faktu: każda rodzina ma inne zwyczaje, możliwości i podejście do pieniędzy.
Sprawdź również: 10 tysięcy na rękę i zakwaterowanie. Szukają do pracy bez studiów
Dlaczego koperty na komunię są coraz grubsze?
Jeszcze kilkanaście lat temu komunia była skromniejszym wydarzeniem. Dziś coraz częściej przypomina małe wesele z salą, cateringiem i rozbudowaną oprawą. Koszty organizacji przyjęcia potrafią sięgać kilkuset złotych za osobę. To sprawia, że część gości kieruje się zasadą "zwrotu za talerzyk", czyli wkłada do koperty przynajmniej tyle, ile, ich zdaniem, kosztuje ich udział w uroczystości. Nie wszyscy jednak zgadzają się z takim podejściem. Coraz częściej podkreśla się, że komunia to wydarzenie religijne, a prezent powinien wynikać z możliwości, a nie presji i obecność jest ważniejsza niż zawartość koperty.
Ile powinni dać chrzestni? Tu oczekiwania są najwyższe
To właśnie chrzestni znajdują się pod największą presją. Tradycyjnie uznaje się, że ich prezent powinien być bardziej okazały niż w przypadku pozostałych gości. Obecnie najczęściej spotykane kwoty to:
- 800-1200 zł - standard,
- 1500 zł i więcej - w przypadku bliskiej relacji lub dużego budżetu.
Często chrzestni decydują się także na droższe prezenty zamiast gotówki, takie jak rower, elektronika, biżuteria czy sprzęt sportowy. W praktyce jednak zasada jest podobna jak u dziadków - najważniejsze są możliwości finansowe i relacja z dzieckiem. Jak widać zarówno w przypadku dziadków, jak i chrzestnych, kwoty są wyższe niż te przed rokiem.


