Reklama
Reklama

​Jedziesz samochodem na wakacje? Za te rzeczy w aucie dostaniesz mandat i stracisz dowód rejestracyjny

Wielu Polaków wybiera się na urlop samochodem, czy to w Polsce, czy za granicą. Warto jednak pamiętać, że przepisy ruchu drogowego dotyczą nie tylko samej jazdy, ale także kwestii tego, co przewozimy w aucie. Sprawdź, czego lepiej nie mieć w pojeździe, by nie dostać mandatu i nie stracić dowodu rejestracyjnego.

W Polsce w samochodzie musi się znaleźć gaśnica oraz trójkąt ostrzegawczy. Przed wyjazdem za granicę warto sprawdzić, jakie elementy obowiązkowe obowiązują w innych krajach (np. apteczki, kamizelki odblaskowe czy komplety żarówek).

Czego nie wolno przewozić w samochodzie?

Zgodnie z przepisami w aucie nie możemy przewozić przedmiotów, które mogą stwarzać zagrożenie na drodze. Decyzję co do kwalifikacji danego sprzętu jako niebezpieczny, podejmuje policjant przeprowadzający kontrolę. Jednak jako główne kryterium wskazywane jest zagrożenie zranieniem podczas kontaktu z przedmiotem, a więc na liście znajdują się maczety, kije bejsbolowe czy siekiery. Wyżej wymienione elementy nie powinny znajdować się ani w kabinie, ani w bagażniku pojazdu. Jeśli funkcjonariusz nie uwierzy w nasze wyjaśnienia dotyczące przewożenia tych przedmiotów, nałoży na nas mandat, skierować sprawę do sądu (czyn jest zagrożony karą aresztu, ograniczenia wolności lub grzywny nie niższej niż 3000 zł), a także zabrać dowód rejestracyjny.

Sprawdź również: Nowe naklejki dla kierowców już od lipca. Za brak grozi wysoki mandat

Czego nie wolno montować w aucie?

Drugą kwestią są elementy, których nie można montować w samochodzie. Chodzi m.in. o wyposażenie, które będzie miało negatywny wpływ na środowisko, światła do jazdy dziennej czy też montaż sygnałów świetlnych lub dźwiękowych. W pierwszym przypadku najczęściej chodzi o akcesoryjne wydechy, które emitują nadmierną ilość spalin. Podczas kontroli policjant może nałożyć mandat karny, a jeśli uzna ten element za niesprawny bądź nielegalny — zatrzymać dowód rejestracyjny.

Sprawdź również: Masz taką monetę z PRL-u? Za jedną możesz dostać nawet 36 tys. złotych

Niemal identycznie wygląda sytuacja w przypadku świateł do jazdy dziennej. Jeśli podczas kontroli policyjnej funkcjonariusz uzna, że nie znajdują się w odpowiednim miejscu lub nie mają homologacji, także zabierze kierowcy dowód rejestracyjny. Ostatnia kwestia to montaż sygnałów świetlnych lub dźwiękowych oraz zmian konstrukcyjnych, które mają upodobnić pojazd do ambulansu, radiowozu czy wozu strażackiego. W takich przypadkach również stracimy dowód rejestracyjny.

Zobacz też:

​Podszywają się pod ZUS, proponują gwarantowaną emeryturę. Oszuści czyhają na seniorów

Tak zmniejszysz rachunki za światło. Dzięki tym zasadom sporo zaoszczędzisz

​Nowe zasady segregacji śmieci. Za pomyłki grożą surowe kary

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: kary finansowe | pieniądze