Czyszczenie pralki to coś więcej niż uruchomienie pustego cyklu z octem czy sodą. Największy problem kryje się w miejscach, o których wiele osób po prostu zapomina.
Kołnierz pralki to siedlisko brudu i pleśni
Gumowa uszczelka przy drzwiach pralki to jedno z najbardziej problematycznych miejsc. To właśnie tam zbierają się resztki detergentów, woda i zanieczyszczenia z ubrań. Wilgoć sprawia, że bardzo szybko rozwija się pleśń, która odpowiada za nieprzyjemny zapach prania. Aby skutecznie wyczyścić kołnierz:
- Przygotuj roztwór wody z niewielką ilością płynu do mycia naczyń.
- Dokładnie przetrzyj całą powierzchnię, odchylając gumę i docierając do zakamarków.
- Na koniec wytrzyj do sucha i zostaw drzwiczki otwarte.
Regularne czyszczenie tego elementu (najlepiej raz w tygodniu) znacząco ogranicza rozwój bakterii i grzybów.
Sprawdź również: Już nie ocet. Ten produkt z kuchni działa lepiej na chwasty
Filtr, czyli mały element, który może sprawić duży problem
To często pomijany element podczas czyszczenia pralki, a jego zaniedbanie może prowadzić do poważnych usterek. To właśnie do filtra trafiają włosy, nitki, drobne przedmioty i osady. Jak go wyczyścić?
- Zlokalizuj filtr (najczęściej na dole z przodu pralki).
- Podłóż miskę lub ręcznik, bo może wypłynąć woda.
- Odkręć filtr i usuń zanieczyszczenia.
- Przepłucz go pod bieżącą wodą i zamontuj z powrotem.
Warto robić to przynajmniej raz w miesiącu, szczególnie jeśli często pierzesz.
Jeden nawyk, który robi różnicę
Pomijanie tych dwóch elementów sprawia, że nawet dokładne odkamienianie pralki nie przynosi efektu. Brud i bakterie szybko wracają, a urządzenie może działać mniej wydajnie i zużywać więcej energii. Jest jednak jeden trik, który może pomóc. Po każdym praniu zostaw uchylone drzwiczki. To prosty trik, który pozwala wnętrzu pralki wyschnąć i ogranicza rozwój pleśni. Czasem to właśnie drobne zaniedbania sprawiają, że pralka zamiast odświeżać ubrania, zaczyna je… psuć.


