Nie musisz wybierać między wysokimi rachunkami za ogrzewanie, a marznięciem nocą w pościeli. Zrób samodzielnie domowy termofor z butelki, który dobrze sprawdzi się w najchłodniejszych pomieszczeniach.
Zajmuje tyle miejsca co nic i jest bardzo poręczny, więc bez problemu można zabrać go także w podróż. Dzięki temu masz pewność, że nie zmarzniesz, nawet jeśli warunki noclegowe nie będą idealne.
Butelka z gorącą wodą wraca do łask. Dzięki niej zaoszczędzisz zimą
Prosty trik znany już naszym babciom ponownie zyskuje popularność. Zamiast podkręcać kaloryfer na najwyższe obroty, dodatkowo osuszając powietrze, wystarczy poświęcić kilka minut i zrobić samodzielnie domowy termofor z butelki z gorącą wodą.
To tani i bezpieczny sposób na zapewnienie sobie punktowo ciepła i komfortu. Przydatny szczególnie wtedy, gdy w nocy marzną stopy, lecz ogólna temperatura w mieszkaniu jest odpowiednia.
Wystarczy włożyć go pod kołdrę, aby już po kilku minutach poczuć wyraźną ulgę i jednocześnie nie podnosić dodatkowo rachunków. Pamiętaj jednak o tym, żeby nie kłaść go bezpośrednio na skórę i nie zasypiać z nim dociśniętym mocno do jednego miejsca, bo można się łatwo poparzyć.
Jak zrobić domowy termofor z butelki? Szybko rozgrzejesz zimne stopy
Do przygotowania domowego termoforu potrzebujesz jedynie: solidnej plastikowej butelki, najlepiej po gazowanym napoju i gorącej, (ale nie wrzącej) wody. Zbyt wysoka temperatura mogłaby bowiem uszkodzić tworzywo. Najlepiej napełnij naczynie do około dwóch trzecich objętości.
Dokładnie zakręć korek, aby termofor nie przeciekł. Upewnij się, że zakrętka dobrze trzyma, odwracając butelkę do góry dnem. Jeśli wszystko jest w porządku, owiń butelkę ręcznikiem albo poszewką.
Ochronny materiał to absolutny "must have", ponieważ ochroni skórę przed poparzeniem i sprawi, że ciepło utrzyma się dłużej. Teraz termofor wystarczy już tylko włożyć pod kołdrę, najlepiej w okolice stóp. Już po 5-10 minutach łóżko stanie się wyraźnie cieplejsze i bardziej komfortowe.


