Wilgotne, nieprzyjemnie pachnące obuwie to jeden z najbardziej krępujących letnich problemów. Winne są pot oraz bakterie namnażające się w ciepłym i wilgotnym środowisku, zwłaszcza gdy przez wiele godzin chodzisz lub uprawiasz sport.
Nie musisz jednak sięgać po drogie spraye ani specjalistyczne preparaty. Pomóc mogą również proste, domowe sposoby, na przykład wykorzystanie właściwości zwykłej herbaty.
Jak pozbyć się zapachu z przepoconych butów? Do każdego włóż torebkę herbaty
Nieprzyjemny zapach z butów zazwyczaj czuć wtedy, gdy w środku gromadzą się wilgoć i pot. Nie musisz jednak kupować profesjonalnych preparatów w sklepie obuwniczym za kilkadziesiąt złotych, aby pozbyć się brzydkiego aromatu.
Na początek wypróbuj prosty domowy sposób z torebką herbaty. Do każdego buta włóż po jednej suchej torebce czarnej herbaty (może być również zielona). Pamiętaj, że nie mogą być wcześniej parzone, bo mokra torebka herbaty mogłaby tylko pogorszyć problem, dodatkowo zawilgacając wnętrze.
Pozostaw torebki herbaty w butach na całą noc w przewiewnym miejscu. Rano wyjmij saszetki i powąchaj. Zapach na pewno będzie przyjemniejszy.
Nie tylko herbata pochłania zapach z butów. Te domowe sposoby też działają
Możesz również wykorzystać inne domowe sposoby na odświeżenie obuwia m.in. sodę oczyszczoną. Daj po 2 łyżki sody oczyszczonej do każdego buta w cienkim bawełnianym woreczku, albo rozprowadź produkt po wkładce i zostaw na noc. Rano po prostu ją wysyp.
Soda oczyszczona rewelacyjnie pochłania wilgoć i neutralizuje nieprzyjemne zapachy. Jeśli nie masz jej w domu do butów możesz również włożyć świeże skórki z cytryny, pomarańczy albo mandarynki. Ich cytrusowy aromat zamaskuje nieprzyjemną woń.
Metodą, która pomaga rozwiązać problem śmierdzących butów jest też... mrożenie. Gdy buty wyschną, włóż je do szczelnego worka foliowego i daj do zamrażarki na 5-6 godzin.
Dzięki niskiej temperaturze ilość bakterii odpowiedzialnych za zapach się zmniejszy. Po wyjęciu obuwia nie zapomnij wysuszyć butów. Tego triku nie stosuj przy obuwiu skórzanym, bo mogą źle zareagować na gwałtowne zmiany temperatury.


