Sezon na orzechy włoskie zacznie się dopiero pod koniec września, ale zeszłoroczne zapasy wciąż powinny nadawać się do spożycia.
Jeśli przechowywałeś je w chłodnym i suchym miejscu, to dobry moment, aby je zużyć. W tym celu trzeba je obrać. Jeśli robisz ciasto, najlepiej usuń z nich nie tylko skorupę, lecz także cienką, brązową skórkę, bo to właśnie przez nią orzechy bywają gorzkie.
Dlaczego warto ściągać skórkę z orzechów włoskich? Będą smaczniejsze
Nie trzeba ściągać skórki z orzechów włoskich, ale warto to robić. Ta niepozorna brązowa powłoka jest cierpka i gorzka, co nie wszystkim odpowiada, choć oczywiście są też osoby, które uwielbiają jej smak.
To kwestia gustu, bo skórka nadaje orzechom charakterystycznego smaku. Jeśli jednak orzechy włoskie chcesz dodać do ciasta, lodów czy innych deserów, lepiej się jej pozbyć.
Również dlatego, że może powodować uczucie drapania w gardle, co jest szczególnie nieprzyjemne dla osób z wrażliwym przełykiem.
Czytaj również: Jak usunąć naklejki z butelek na przetwory? Zapomnij o lepkich śladach
Jak ściągnąć skórkę z orzechów włoskich bez skubania? To proste
Nie musisz jednak usuwać skórki z orzechów, skubiąc je. To żmudne i czasochłonne zajęcie, ale jest inny, prosty sposób, który pozwala zdjąć ją w parę sekund bez sztućców oraz innych kuchennych akcesoriów.
Najpierw rozłup orzechy na połówki albo ćwiartki. Następnie rozgrzej piekarnik do 180 stopni Celsjusza, włączając tryb góra-dół. Wyłóż orzechy na blachę wcześniej wyłożoną papierem do pieczenia i piecz je przez około 10 minut.
Uważaj jednak, aby ich nie przypalić. Studź je przez około 3 minuty, żeby nie parzyły w palce, następnie przełóż je na czystą tkaninę, zawiń ją i energicznie pocieraj znajdujące się wewnątrz orzechy. Skórki powinny poschodzić z nich same.


