W czasie upałów wiele osób szuka sposobu, by choć trochę obniżyć temperaturę w mieszkaniu, jednak nie każdy chce lub może zainwestować w klimatyzację. Mieszkańcy południowej Europy od lat radzą sobie z gorącem w prosty sposób - zamiast od razu sięgać po urządzenia chłodzące, wykorzystują domowe triki. Jeden z nich może zaskoczyć, bo wystarczy zwykły ręcznik, który znajdzie się w każdej łazience.
Najpierw nie dopuść do nagrzania mieszkania w ciągu dnia
Gdy wieczorem temperatura na zewnątrz zaczyna spadać, większość z nas chce przewietrzyć i nieco schłodzić mieszkanie. Na nic jednak nie zda się ten proces, jak i wieczorny trik z ręcznikiem przynoszący większą ulgę, jeśli w ciągu dnia pozwolimy promieniom słońca mocno nagrzewać wnętrze.
To właśnie wtedy do mieszkania dostaje się najwięcej ciepła, które później przez długi czas utrzymuje się w pomieszczeniach. Dlatego podczas największych upałów warto przede wszystkim ograniczyć dopływ gorącego powietrza i promieni słonecznych.
W ciągu dnia najlepiej zasłaniać okna roletami, żaluzjami lub zasłonami. Warto również unikać otwierania okien w najgorętszych godzinach dnia, gdy temperatura na zewnątrz jest wyższa niż w mieszkaniu. Dopiero wieczorem i w nocy, gdy powietrze zaczyna się ochładzać, można skutecznie przewietrzyć wnętrza i wykorzystać prosty domowy sposób na zwiększenie komfortu.
Zobacz także: Postaw przed wiatrakiem, a w domu zrobi się chłodniej. Sprytny trik na upał
Zawieś mokry ręcznik przy oknie. Ten prosty trik może przynieść ulgę podczas upałów
Wysoka temperatura często utrzymuje się także wieczorem i w nocy, przez co zasypianie staje się znacznie trudniejsze. W dodatku popularne urządzenia chłodzące, takie jak wiatrak czy wentylator, generują hałas, który wielu osobom utrudnia sen. Warto więc znać proste rozwiązanie, które może przynieść ulgę podczas upałów i nieco schłodzić mieszkanie, gdy brak klimatyzacji.
Przede wszystkim warto otworzyć okna i zrobić przewiew. W pobliżu jednego z nich dodatkowo można zawiesić wilgotny ręcznik, który odbierze część ciepła z napływającego powietrza. Parująca woda może zwiększać odczuwanie chłodu, zwłaszcza gdy powietrze swobodnie przepływa przez pomieszczenie. To właśnie proces parowania odpowiada za naturalny efekt chłodzenia.
To prosty sposób, który nie wymaga kupowania żadnych dodatkowych urządzeń. Nie zastąpi klimatyzacji, ale może być pomocny podczas gorących dni. Trzeba jednak pamiętać, że nie będzie skuteczny, jeśli mieszkanie zdążyło mocno nagrzać się w ciągu dnia. Również podczas bardzo wysokiej wilgotności powietrza efekt może okazać się znacznie słabszy.
Dlatego warto działać kompleksowo - w ciągu dnia ograniczać nagrzewanie mieszkania, a wieczorem zadbać o przewiew i wzmocnić jego efekt wilgotnym ręcznikiem zawieszonym przy oknie. Przed rozwieszeniem należy go dokładnie wykręcić, aby nie kapała z niego woda. Jeśli nie ręcznik, sprawdzi się również np. prześcieradło.



