Reklama
Reklama

Śnieg topnieje, a balkon wygląda jak po powodzi? Zrób to, a wiosną zachwyci

Czyszczenie balkonu po zimie to trudne zadanie. Gdy śnieg topnieje, dociera do nas, jak wiele pracy nas czeka. Ptasie odchody, zeschłe liście, osady z kurzu i smogu oraz woda z topiącego się śniegu tworzą mieszankę, która pogorszy wygląd nawet najpiękniejszej przestrzeni. Możemy jednak doprowadzić balkon do ładu, by wiosną zachwycał. Jak to zrobić?

Piękna, śnieżna zima to niewątpliwie przyjemny czas, pełen zabaw w białym puchu, uprawiania zimowych sportów i grzania się w ciepłych pomieszczeniach. Duża ilość śniegu oznacza jednak także dużą ilość wody i błota, gdy nadchodzą roztopy.

Po takich intensywnych opadach balkon wygląda jak po powodzi. Trzeba właściwie o niego zadbać, by doprowadzić go do ładu przed wiosną. Podpowiadamy, jak to zrobić.

Sprzątanie balkonu po roztopach. Od czego zacząć?

Długa, śnieżna zima może poczynić na balkonach nie lada spustoszenie. Roztapiający się śnieg, zmieszany z drobinkami kurzu i smogu, liście przywiane na balkon przez silny wiatr i zamarznięte pod warstwą białego puchu, pokryta wodą podłoga balkonu, topiące się sople na poręczach - to tylko niektóre elementy, na jakie możemy natrafić. Balkon w czasie roztopów wygląda po prostu fatalnie, ale trzeba go jakoś doprowadzić do porządku.

Pierwszym działaniem, jakie trzeba podjąć, jest wyniesienie z balkonu niepotrzebnych rzeczy. Ułatwi to jego sprzątanie. Już na tym etapie można pozbyć się niektórych elementów na zawsze. Zwykle ze zdziwieniem odkrywamy bowiem, ile zbędnych rzeczy trafiło na balkon jesienią i zimą.

Część może zostać wywieziona na działkę czy do piwnicy, albo znaleźć inne miejsce w domu. Może nawet wrócić na balkon, ale dopiero gdy się go posprząta. Rzeczy niepotrzebne sortujemy i wyrzucamy do odpowiedniego pojemnika na śmieci.

Sprzątanie balkonu po zimie. Tego warto użyć do czyszczenia

Po oczyszczeniu balkonu z zalegających rzeczy, odsłania się przed nami zwykle obraz nędzy i rozpaczy. Ptasie odchody, zeschłe liście w kątach czy błotniste plamy wyglądają fatalnie, ale szybko możemy sobie z nimi poradzić.

Do sprzątania warto użyć miotły z miękkim włosiem, która nie porysuje płytek. Brud i osady możemy też zetrzeć na mokro bawełnianą ściereczką - najpierw używając samej ciepłej wody, a następnie dodając do niej detergentu. Sprawdzi się nawet ocet lub szare mydło. Najlepsze będą jednak preparaty do czyszczenia ceramiki łazienkowej - idealne również do plastiku czy PCV.

Fugi można wyszorować szczoteczką do zębów - podobnie jak poręcze. Jeśli na balustradzie pojawiła się rdza, czyścimy ją drucianą szczotką, a następnie zabezpieczamy odpowiednim preparatem. Uporczywe plamy po ptasich odchodach wyczyścimy przy użyciu wody i sody.

Wystarczy nałożyć gotową pastę na zabrudzenia, zostawić na kwadrans i zetrzeć. W razie potrzeby czynność powtarzamy - do skutku. Jeśli na balkonie nie zalega dużo wody, przed przystąpieniem do mycia warto go zamieść czy odkurzyć.

Pamiętajmy, by nie myć balkonu w mroźny dzień. Nie ma to sensu, bo użyta woda szybko zamarznie. Zaczekajmy na dodatnie temperatury.

Zobacz też:

Zmieszaj 3 składniki z kuchennej szafki. Usuniesz nawet najtrudniejszy brud

Awokado nadal jest twarde? Dzięki temu dojrzeje już w 3 minuty

Porysowana płyta indukcyjna? Dzięki tej domowej paście będzie gładka jak lustro

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: czyszczenie | domowe sposoby | sprzątanie | balkon