Gdy spadnie wyczekiwany deszcz, wiele osób zaczyna sprawdzać prognozy i planować wyprawę do las. Wilgotna ściółka i odpowiednia temperaturą dają nadzieje na udane grzybobranie, ale pośpiech może sprawić, że wrócimy do domu z pustym koszykiem.
Doświadczeni grzybiarze zwracają uwagę nie tylko, czy polało, ale także na to, co dzieje się z pogodą w następnych dniach. Ile dni po opadach warto wybrać się do lasu, by zwiększyć szansę udanych zbiorów?
Nie spiesz się do lasu zaraz po deszczu. Grzyby potrzebują kilku dni
"Rosnąć jak grzyby po deszczu" to popularne polskie przysłowie, które oznacza, że coś się szybko rozwija i w bardzo dużych ilościach. Nawiązuje do natury i tego, że grzyby potrzebuję do wzrostu wilgoci i ciepła, przez co po obfitych deszczach dosłownie "wyskakują z ziemi", przynajmniej tak wydaje się wielu osobom.
W rzeczywistości nie wystarczy tylko większy deszcz. Natura potrzebuje nieco więcej czasu, dlatego też szykowanie koszyka od razu po opadach może przynieść rozczarowania. Grzybnia musi bowiem wykorzystać wilgoć i odpowiednie warunki, aby pojawiły się owocniki.
Przy odpowiednich warunkach najlepszych efektów można spodziewać się po kilku dniach od opadów, gdy wilgotna ściółka utrzymuje się, a temperatura pozostaje umiarkowana. W przypadku gatunków szybkorosnących, takich jak maślaki czy koźlarze, potrzeba od 1 do 3 dni, aby pojawiły się okazy, a pierwsze małe owocniki można znaleźć już nawet po jednej nocy.
Kurki mogą potrzebować nawet 5 dni, natomiast takie szlachetne gatunki jak borowiki wymagają najwięcej czasu, aby osiągnąć pełne rozmiary. Mogą pojawić się dopiero po 5, a nawet 10 dniach od obfitych opadów deszczu.
Zobacz także: Zanurz w tym grzyby. Tak szybko pozbędziesz się robaków
Nie tylko deszcz ma znaczenie. Te warunki sprzyjają grzybom
Zbyt szybka wyprawa do lasu tuż po deszczu może zakończyć się rozczarowaniem. Czasem warto poczekać chwilę dłużej, aby zwiększyć szansę na udane zbiory, o czym dobrze wiedzą doświadczeni grzybiarze. Zdają sobie oni sprawę, że ilość opadów to ważny czynnik, ale niejedyny.
Grzyby rozwijają się najlepiej wtedy, gdy po okresie wzmożonych opadów i wilgoci utrzymują się sprzyjające warunki. Znaczenie ma tutaj temperatura powietrza. Optymalna to 15-20 st. C. Jeśli więc po deszczu przyjdzie silne ochłodzenie i zimne noce, wzrost grzybów może być niewielki. Nie sprzyjają mu również susza i bardzo wysokie temperatury, ponieważ ściółka szybko wysycha.
Przed wybraniem się na grzyby warto więc sprawdzić nie tylko to, czy ostatnio padało, ale także prognozę na kolejne dni. Regularne opady i umiarkowana temperatura stwarzają lepsze warunki niż jednorazowa ulewa po długiej suszy. Warto pamiętać, że zazwyczaj najlepszym momentem na wyruszenie do lasu jest dzień lub dwa po ustaniu deszczu.


