Nie dolewaj do ciasta gorącej wody. Zrób to, a uszka więcej się nie rozkleją
Rozklejające się uszka potrafią skutecznie zepsuć wigilijną atmosferę. Jeśli co roku walczysz z ciastem, które pęka, rwie się lub twardnieje po ugotowaniu, czas zmienić jeden kluczowy element. Poznaj prosty trik, który sprawia, że uszka są miękkie, elastyczne i zawsze się udają.
Większość domowych przepisów każe sięgać po wrzątek, ale to nie jedyna droga do idealnego ciasta. Coraz więcej osób wybiera rozwiązanie, które daje znacznie lepszy efekt, i to bez większego wysiłku.
Rozklejanie się uszek podczas gotowania to jeden z najczęstszych kuchennych problemów w okresie świątecznym. Winne bywa zbyt twarde ciasto, brak elastyczności albo przesuszenie już na etapie lepienia. Choć gorąca woda faktycznie ułatwia wałkowanie, po ugotowaniu ciasto często traci delikatność i szybko robi się gumowate.
Sprawdź również: Suszone grzyby gotuj dokładnie tyle czasu. Inaczej będą twarde i stracą smak
Zamiast wody warto sięgnąć po gorące mleko z dodatkiem masła. To niewielka zmiana, która diametralnie poprawia strukturę ciasta. Mleko delikatnie zmiękcza mąkę i nadaje jej subtelny smak, a masło sprawia, że ciasto staje się jedwabiste i sprężyste. Dzięki temu łatwiej je rozwałkować, a brzegi doskonale się sklejają.
Ciasto przygotowane na bazie mleka i masła nie rwie się przy lepieniu i nie przykleja do blatu. Co najważniejsze, podczas gotowania zachowuje zwartą strukturę. Uszka nie pękają, nie rozklejają się i po wyjęciu z garnka pozostają miękkie, a nie twarde czy suche.
Ta metoda również sprawdzi się doskonale, jeśli przygotowujesz uszka z wyprzedzeniem. Po rozmrożeniu zachowują świetną konsystencję i smak, jakby były robione na świeżo. To ogromna zaleta przed Wigilią, gdy każda oszczędność czasu jest na wagę złota.
Zobacz też:
Za ten trik należy się medal. Spalenizna z żelazka schodzi jak ręką odjął
Tak czyszczę starego mopa. 2 składniki i pachnie świeżością
Po 50-tce pij dwa razy w tygodniu. Wzmocnisz kości, stawy i kręgosłup