Segregacja odpadów w kuchni bywa bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać. Szczególnie problematyczne są produkty wielomateriałowe, takie jak opakowania po kawie.
Opakowanie po kawie nie zawsze jest papierem
Na pierwszy rzut oka wiele torebek po kawie przypomina zwykły papier. W praktyce jednak często są to opakowania wielowarstwowe, które łączą papier z folią lub aluminium. Taka konstrukcja chroni aromat kawy, ale jednocześnie znacząco utrudnia recykling. W efekcie większość takich opakowań nie powinna trafiać do pojemnika na papier. W wielu gminach klasyfikowane są jako odpady zmieszane, ponieważ nie da się ich łatwo rozdzielić na pojedyncze surowce.
Sprawdź również: Firanki będą idealnie gładkie bez prasowania. Wystarczy, że wlejesz to do pralki
Plastik i metal? Tu zasady są prostsze
Znacznie mniej problemów sprawiają opakowania wykonane w całości z plastiku lub metalu. Puszki po kawie czy plastikowe pojemniki po opróżnieniu należy wrzucać do żółtego kosza, przeznaczonego na metale i tworzywa sztuczne. Nie trzeba ich dokładnie myć, wystarczy opróżnić z resztek. Kluczowe jest jednak poprawne rozpoznanie materiału, z którego wykonano opakowanie. Odpowiednie informacje o recyklingu powinniśmy znaleźć z tyłu, w dolnej części pustego opakowania po kawie.
Fusy po kawie to nie śmieci zmieszane
Wiele osób popełnia też błąd, wyrzucając fusy razem z opakowaniem. Tymczasem resztki kawy to bioodpady, które powinny trafić do brązowego pojemnika lub kompostownika. Co więcej, fusy można wykorzystać ponownie, jako naturalny nawóz do roślin czy składnik domowych środków czyszczących. To prosty sposób na bardziej ekologiczne gospodarowanie odpadami.
Kapsułki po kawie? Sprawdź lokalne zasady
Najwięcej wątpliwości budzą kapsułki do ekspresów. Są wykonane z plastiku lub aluminium, ale zawierają również resztki kawy, co komplikuje ich segregację. W wielu miejscach można je wrzucać do żółtego pojemnika po opróżnieniu, jednak coraz częściej zaleca się oddawanie ich do specjalnych punktów zbiórki lub PSZOK-ów. Zasady różnią się w zależności od gminy, dlatego warto je sprawdzić.


