
Chcesz kupić czekoladowego mikołaja? Zwróć uwagę na te dwie rzeczy
Nie da się ukryć, że najtańsze czekoladowe mikołaje to jedynie wyrób czekoladopodobny, który nie powinien mieć w nazwie wyrazu "czekolada". Jeśli chcemy kupić taką słodycz, powinniśmy przede wszystkim zwrócić uwagę na jego skład. W dobrej jakości mikołajach znajdziemy tłuszcz kakaowy, gdy w tańszych egzemplarzach najczęściej występuje tłuszcz palmowy.
Powinniśmy unikać tego rodzaju tłuszczu, gdyż około połowy jego składu stanowią niepożądane kwasy tłuszczowe nasycone. Jego nadmiar w diecie może przyczynić się do otyłości, wzrostu poziomu cholesterolu, a także zwiększać ryzyko m.in. chorób sercowo-naczyniowych.
Sprawdź również: Musisz umyć okna, a na zewnątrz mróz? Zrób domowy płyn, który ochroni szyby
Niższej jakości czekoladowe mikołaje zawierają w składzie również emulgatory czy sztuczne barwniki. Te pierwsze stosuje się w produktach, gdy chcemy nadać im odpowiedniej lepkości i ograniczyć separację składników. Jeśli w produkcie występują emulgatory syntetyczne, powinniśmy jak najbardziej ograniczyć spożycie tego rodzaju żywności. Ich nadmierna ilość w diecie może prowadzić do wystąpienia choroby Leśniowskiego-Crohna, powoduje wzrost masy ciała oraz objawów zespołu metabolicznego, a nawet przyczynić się do rozwoju nowotworu jelita grubego.
W przypadku sztucznych aromatów mówimy o substancjach, które całkowicie powstają w laboratoriach chemicznych. W porównaniu z aromatami naturalnymi mówimy o dużo tańszej alternatywie, którą często odnajdziemy w najtańszych produktach. Nie są one groźne dla zdrowia, jednak świadomość konsumencka jest już na tak wysokim poziomie, że unikamy tego rodzaju substancji w produktach, które kupujemy. Niestety w najtańszych mikołajach czekoladowych praktycznie zawsze znajdziemy sztuczne aromaty.


