Reklama
Reklama

Cierpisz na przeziębienie? W ten sposób szybko zahamujesz rozwój infekcji

Sezon jesienno-zimowy to czas, gdy wielu z nas cierpi z powodu przeziębienia. Dorośli przechodzą je średnio 3 razy w roku, a dzieci nawet 4 razy częściej. Na szczęście możemy skutecznie i szybko pokonać infekcję, jeśli zastosujemy kilka zasad. Podpowiadamy, jak zahamować rozwój przeziębienia.

Infekcję możemy zwalczyć, stosując sprawdzone metody. Jednak jeszcze lepszym sposobem będzie zapobieganie jej. Jednak szczególnie o tej porze roku nie jest to takie proste, jak mogłoby się wydawać, ponieważ nasz organizm jest szczególnie narażony na ataki wirusów. Dowiedz się więcej o tym, jak zadbać o swoje zdrowie.

Dlaczego jesień i zima to czas przeziębień?

W momencie, gdy temperatura spada, wiele osób choruje. Związane jest to, z tym że w naszej strefie klimatycznej, sezon infekcyjny trwa od października, aż do marca, więc ciężko ustrzec się przeziębień przez tak długi okres czasu.

Jest to głównie spowodowane tym, że w tym czasie o wiele częściej przebywamy w zamkniętych pomieszczeniach. Takie warunki sprzyjają przenoszeniu się zakażeń. Co ciekawa, nie istnieją dowody naukowe, potwierdzające fakt, że zmarznięcie zwiększałoby znacząco ryzyko przeziębienia.

Za nasze choroby przede wszystkim odpowiadają wirusy, których w powietrzu jest aż 200 różnych odmian. Najczęściej winowajcami odpowiadającymi za nasze przeziębienie są:

  • koronawirusy,
  • rynowirusy,
  • inne wirusy-np. RSV, wirusy paragrypy, adenowirusy, parwowirusy, enterowirusy, wirusy Coxsackie.

Jak rozpoznać pierwsze objawy przeziębienia?

Często, pomimo że nasz organizm daje nam sygnały, ignorujemy pierwsze objawy przeziębienia. Okazuje się, że są one natychmiastowe, bo zazwyczaj atakują nasze ciało dzień lub dwa po zakażeniu. Warto więc wiedzieć, jakie są pierwsze symptomy przeziębienia, aby móc szybko działać.

Na początku pojawia się zmęczenie, rozdrażnienie i uczucie rozbicia. Pierwsze objawy często dotyczą także górnych dróg oddechowych. Możemy wtedy czuć dyskomfort w obrębie nosa, drapanie, pieczenie i wysychanie śluzówki. Następnie objawy dość szybko atakują gardło. Jest ono zaczerwienione i boli.

Później po kilku dniach od zakażenia mamy do czynienia z apogeum infekcji. Wtedy to nasila się katar, kichanie, ból gardła i dodatkowo może pojawiać się stan podgorączkowy lub gorączka.

Czytaj również: Ten shot witaminowy to hit TikToka. Dzięki niemu tej jesieni nie zachorujesz

Jak zahamować rozwój infekcji?

Najlepszym rozwiązaniem jest niedopuszczenie do eksplozji objawów. W tym celu musimy oczywiście nie lekceważyć pierwszych symptomów i reagować od razu, gdy poczujemy, że coś jest nie tak.

Oprócz tego specjaliści zalecają, aby w trakcie sezonu infekcyjnego zjadać przynajmniej jeden ciepły posiłek w ciągu dnia. Dodatkowo warto również regularnie chodzić na spacery. Oczywiście, bardzo ważne jest także nawodnienie i wypijanie co najmniej 2 litrów wody dziennie.

Pamiętajmy również o tym, że przede wszystkim zarażamy się drogą kropelkową, wobec tego warto nosić maseczkę w miejscach zamkniętych i często myć ręce. Lekarze dodają także, że najlepszą prewencją przed zakażeniem są szczepienia.

Możemy także wspomagać się domowymi sposobami, takimi jak mleko z masłem i miodem, syrop z cebuli czy herbata z imbirem.



Zobacz też:

Grasują w garażu i piwnicy. Lepiej ich nie dotykaj

Kupujesz młode ziemniaki? Zwróć na to uwagę podczas wizyty na targu

​Zrób domowy odświeżacz powietrza. Pięknie pachnie, a do tego odstrasza komary

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zdrowie