Cebula wskazuje trujące grzyby? Sprawdzamy
Zgodnie z tym przekonaniem wystarczy umieścić cebulę wśród zebranych grzybów, a następnie ją obserwować. Powinniśmy zwrócić uwagę przede wszystkim na dwa aspekty: wygląd i zapach. Jeśli choć jeden z nich się zmieni, grzyby są trujące. Oczywiście nie jest to naukowa metoda, a jedynie ludowe wierzenie.
Sprawdź również: W tym lesie aż roi się od grzybów. Wyjdziesz z pełnym koszykiem
Skąd się wziął ten mit? W kontekście zapachu najprawdopodobniej chodzi o intensywny aromat cebuli. Jeśli grzyby są w stanie go przezwyciężyć, może to oznaczać, że są trujące. Natomiast zmiana wyglądu cebuli może zależeć od reakcji związków chemicznych, które w niej występują (np. siarki) z innymi. Jednak może to być spowodowane wieloma innymi czynnikami i nie jest żadnym dowodem na to, że grzyby są trujące. Jak widać test cebuli w przypadku grzybów to ludowy mit.
Jak rozpoznać trujące okazy? Oto sprawdzone metody
Podstawowe metody bezpiecznego rozpoznania grzybów przedstawia Państwowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna. Zgodnie z tymi wytycznymi przede wszystkim należy zbierać grzyby, co do których nie mamy żadnych wątpliwości. Sanepid zaleca korzystanie z atlasów grzybów, ale dobry rozwiązaniem jest także aplikacja, dzięki której nie pomylimy grzyba trującego z jadalnym.
Według Sanepidu metody typu zabarwienie cebuli czy ciemnienie srebrnej łyżeczki powinny być unikane, a dla początkujących grzybiarzy zaleca się zbieranie wyłącznie grzybów rurkowych (borowiki, koźlarze, maślaki, podgrzybki czy prawdziwki), wśród których nie ma grzybów śmiertelnie trujących, a ryzyko zatrucia jest dużo niższe.
Na grzybobraniu warto również trzymać się zasady, że należy zbierać grzyby jedynie wyrośnięte i dobrze wykształcone. Sanepid podkreśla, że właśnie zbieranie młodych owocników, które nie mają jeszcze wykształconych wszystkich cech swojego gatunku, jest najczęstszą przyczyną tragicznych błędów, które mogą prowadzić nawet do śmierci.


