Burza to gwałtowne zjawisko meteorologiczne, które charakteryzuje się silnym wiatrem, opadami deszczu lub gradu i wyładowaniami atmosferycznymi, widocznymi pod postacią błyskawic i słyszalnymi jako grzmoty.
W sezonie letnim bardzo często mamy z nimi styczność, więc burze mogą zastać nas w różnych sytuacjach - na przykład na górskich szlakach. Choć lepiej sprawdzać pogodę przed ruszeniem w góry, by uniknąć podobnych atrakcji, trzeba też wiedzieć, jak się zachować, gdy w czasie wędrówki zastanie nas burza. Sprawdź, co wtedy robić.
Spis treści:
- Burza w górach - co robić? Tak zminimalizujesz ryzyko
- Burza w górach - jak się zachować? O tym koniecznie pamiętaj
Burza w górach - co robić? Tak zminimalizujesz ryzyko
Burza w górach jest niebezpieczna, więc jeszcze przed wyjściem na szlak powinniśmy sprawdzić prognozę pogody. Jeśli dotrą do nas komunikaty dotyczące burzy, lepiej zrezygnować z wycieczki. Na szlak lepiej też ruszać możliwie rano, by mieć czas na spokojne zejście zanim się ściemni.
Uważnie też obserwujmy pogodę i jeśli widzimy objawy zbliżającej się burzy, zawczasu zejdźmy z wysoko położonych, otwartych przestrzeni. Czasami lepiej będzie zawrócić, innym razem iść dalej, by szybko dotrzeć do schroniska. Warto zawczasu zaplanować alternatywne drogi skrócenia wycieczki.
Jeśli już burza zastanie nas w górach, najważniejsze jest zachowanie spokoju. Trzeba zejść z grani i szczytów w niższe partie i - o ile to możliwe - wybrać stronę zawietrzną (tą, z której nie wieje wiatr). Należy też unikać metalowych przedmiotów i absolutnie nie wolno dotykać drabinek czy łańcuchów. Nie chrońmy się pod samotnymi drzewami i trzymajmy się z dala od urwisk.
Najlepiej przyjąć pozycję bezpieczną, siadając w kucki lub na plecaku ze złączonymi i podkurczonymi nogami. W ten sposób zabezpieczymy się przed napięciem krokowym. Nie wolno kłaść się płasko na ziemi, gdyż w ten sposób zwiększamy powierzchnię ciała dotykającą gruntu.
Burza w górach - jak się zachować? O tym koniecznie pamiętaj
Burza w górach jest groźna i trzeba zawsze o tym pamiętać. Jeśli jesteśmy w grupie, najlepiej nieco się rozproszyć, minimalizując ryzyko, że ewentualne uderzenie pioruna porazi wszystkich. Warto wiedzieć, że telefon komórkowy sam w sobie nie ściąga błyskawic, ale może się zepsuć lub przemoknąć. Musimy go zatem chronić, by w razie potrzeby móc go użyć.
Najlepiej go wyłączyć i schować głęboko w plecaku. Warto zaopatrzyć się w wodoszczelny worek. W razie potrzeby użyjmy telefonu, by wezwać pomoc. Ogólny numer alarmowy to 112. Numery ratunkowe TOPR/GOPR to zaś 985 lub 601-100-300.


