Reklama
Reklama

Weekend we Włoszech tańszy niż w polskich górach? „Ceny niższe niż w Zakopanem”

Podczas wakacji w Polsce można naprawdę sporo wydać. Nie chodzi tu tylko o cenę hoteli, która w wielu przypadkach jest podobna do tych znajdujących się nad Morzem Śródziemnym, ale także do kwot, jakie trzeba zapłacić w zwykłych restauracjach. Dobitnie przekonał się o tym jeden z turystów, który porównał ceny w Zakopanem i nad jeziorem Garda.

Czy opłaca się jechać na wakacje w Polsce?

Zakopane, podobnie jak Trójmiasto czy Mazury, jest jednym z najpopularniejszych kierunków wypoczynkowych Polaków. Jednak zimowa stolica Polski przeżywa oblężenie także wiosną, szczególnie w czasie majówki, jak i latem. W weekend majowy na Podhale ciągną tłumy turystów, a miejscowi usługodawcy zacierają ręce na myśl o pieniądzach, które tam wydadzą. Czy paragony grozy w Zakopanem sprawią, że Polacy chętniej zaczną wybierać zagraniczne miejsca wypoczynku? Po porównaniu cen z Zakopanego z tymi znad włoskiego jeziora Garda każdy będzie mógł wysnuć swoje wnioski.

Sprawdź również: Na tej popularnej wyspie turyści nie są mile widziani. Chcą im zakazać wstępu

Zakopane kontra Brenzone. Kto wygrał pojedynek cen?

Jedna z turystek, która w weekend majowy wybrała się do Zakopanego, podzieliła się w internecie rachunkiem, jaki zapłaciła na Gubałówce. Nie był on zbyt długi, gdyż znajdowały się na nim tylko trzy pozycje — frytki, ketchup oraz piwo. Jednak kwota, jaką musiała zapłacić, zwaliła ją z nóg. Na paragonie widniała kwota 31 zł. Za porcję frytek, która zmieściłaby się w dłoni, trzeba było zapłacić 11 zł, dodatkowe 3 zł kosztował ketchup. Najdroższe w zestawieniu było piwo, które kosztowało 17 zł.

W tym samym okresie inny turysta wybrał się do Włoch, a dokładniej w miejscowości Brenzone nad jeziorem Garda. Również podzielił się w sieci swoim rachunkiem, na którym znalazły się dwie pizze, dwa drinki Aperol oraz podwójna opłata coperto (jest to koszt zajęcia miejsca przy stole). Za taki zestaw zapłacił 37,50 euro, czyli ok. 160 zł. Biorąc pod uwagę wielkość zamówienia, można uznać, że nie jest to tak wysoka kwota, w porównaniu do Zakopanego.

Co więcej, ten sam turysta opublikował również paragon z Mediolanu, gdzie za dwie porcje makaronu wraz z napojami zapłacił 25 euro, czyli ok. 107 zł. Czy w takim razie warto spędzać urlop w Zakopanem, biorąc pod uwagę obowiązujące tam ceny? Szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że Włochy są jednym z droższych europejskich kierunków wakacyjnych. Gdy wybierzemy się do Bułgarii czy Albanii, zapłacimy jeszcze mniej.

Zobacz też:

Idealne miejsce na piknik nad jeziorem. Z Krakowa dojedziesz tu w mniej niż godzinę

​Luksusowe miasto na pustyni i ponad 30 stopni w maju. Polacy pokochali ten kierunek

​Nie musisz wydawać fortuny na relaks w termach. Z tych basenów termalnych skorzystasz za darmo

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: jeziora | turystyka | wakacje | podróż samochodem | podróż samolotem