Reklama
Reklama

​To tu kręcono Grę o tron. Z Krakowa dolecisz szybciej i taniej niż pociągiem do Warszawy

To prawdziwa gratka dla fanów serialu "Gra o tron". Tani bilet lotniczy i zaledwie dwie godziny w samolocie wystarczą, by znaleźć się w miejscu, gdzie kręcono jedno z najwspanialszych dzieł na świecie. Poznaj chorwackie lokacje, które zagrały w kultowym serialu i rusz śladami bohaterów "Gry o tron".

Królewska Przystań, czyli Dubrownik

Dubrownik to miasto położone nad Morzem Adriatyckim w regionie południowej Dalmacji. Każdy turysta znajdzie tutaj coś dla siebie — od plaż nad wybrzeżem lazurowego morza, przez zabytki oraz architekturę (cały zespół miejski wpisany na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO), po pyszną lokalną kuchnię i fascynujące życie nocne. Jednak dla fanów serialu "Gra o tron" najważniejsza będzie inna informacja. To właśnie w Dubrowniku ekipa filmowa kręciła sceny dziejące się w stolicy Westeros, czyli Królewskiej Przystani. Dodatkowo lot z Krakowa do Dubrownika trwa zaledwie godzinę i 45 minut, a najtańsze bilety w jedną stronę kupimy za... 66 zł. To taniej (i szybciej) niż podróż pociągiem z Krakowa do Warszawy!

Sprawdź również: Rekiny znów pojawiły się przy plażach w Egipcie. W tych kurortach lepiej uważać

Fani ekranizacji sagi George’a R. R. Martina powinni przede wszystkim udać się na spacer po murach Starego Miasta, gdzie w serialu odbywa się wiele scen rozmów pomiędzy Tyrionem Lannisterem a Varysem. Na barokowej starówce Dubrownika rozgrywały się sceny związane z ruchem wróbli, w tym m.in. słynny marsz pokutny Cersei Lannister. Kamienne fortyfikacje wybrzeża Dubrowniku wykorzystano również w serialowej bitwie o Blackwater, a znajdujący się pod miastem fort Lovrijenac, za pomocą obrazów generowanych komputerowo, został zamieniony w górującą nad Królewską Przystanią Czerwoną Twierdzę.

W serialu "Gra o tron" wystąpił również park Gradac. Z tego śródziemnomorskiego ogrodu filmowcy korzystali, kręcąc tzw. Purpurowe Wesele, czyli ślub króla Joffrey'a I Baratheona z Margaery Tyrell, a roztaczający się z niego widok na Dubrownik oraz fort Lovrijenac zapiera dech w piersiach. Z kolei "rolę" domu publicznego Littlefingera, w którym Tyrion Lannister spotyka Oberyna Martella zagrało... Muzeum Etnograficzne. To właśnie wnętrza tej instytucji posłużyły za tło przybytku zarządzanego przez Petyra Baelisha.

Idealnym miejscem dla filmowców były również dwie bramy prowadzące do Starego Miasta, czyli Pile i Ploče. Pierwsza z nich pojawiła się w 3. sezonie  "Gry o tron", gdy do Królewskiej Przystani przyjeżdża Jaime Lannister, by odwiedzić swoją siostrę, Cersei. Z kolei tuż za bramą Ploče znajduje się szeroka, pusta i piękna uliczka, którą wykorzystano wiele razy, m.in. kręcąc spacer Tyriona Lannistera i Bronna w odcinku piątym sezonu drugiego.

Sprawdź również: Wcale nie Zakrzówek. Małopolska ma znacznie ciekawsze plaże z doskonałą infrastrukturą

Filmowcy "Gry o tron" pokochali także wyspę Lokrum

Choć wyspa Lokrum, zwana także "przeklętą wyspą miłości", nie należy administracyjnie do Dubrownika, to od jego murów dzieli ją zaledwie... 600 metrów. Została wykorzystana przez ekipę "Gry o tron" jako plener Wolnego Miasta Quarth. Zorganizowany przez jednego z władców miasta bankiet w rzeczywistości odbył się w znajdującym się na wyspie klasztorze benedyktynów. Z kolei za Dom Nieumarłych, do którego Daenerys Targaryen została zaproszona przez czarnoksiężnika Pyat Pree, posłużyła twierdza Minčeta, czyli najwyższa baszta górująca nad Dubrownikiem.

Wybierz się także do arboretum w Trsteno

Wystarczy przejechać niespełna 20 km samochodem na północny-zachód od Dubrownika, by dotrzeć do arboretum w Trsteno. To właśnie tam, w pięknych okolicznościach przyrody i z widokiem na Morze Adriatyckie, kręcono sceny z udziałem Tyriona Lannister i Varysa czy też Sansy Stark i Petyra Baelisha, a również intrygi Margaery Tyrell ze swoją babcią — Olenną Tyrell. Arboretum w Trsteno odwzorowywało ogrody Królewskiej Przystani, a pawilon, w którym spędzały czas przedstawicielki rodu Tyrell nie został wygenerowany komputerowo i każdy zwiedzający może sobie w nim zrobić zdjęcie.

Zobacz też:

Chorwacka plaża skażona azbestem. Lepiej nie wybieraj się tam na majówkę

Jesteś fanem Harry’ego Pottera? Teraz możesz zanocować w prawdziwym Hogwarcie

Z Krakowa dolecisz za mniej niż 100 zł. Na miejscu zabawa lepsza niż w Disneylandzie

INTERIA.PL