Reklama
Reklama

Skandynawski akcent w środku polskich gór. Leży w Karkonoszach i zachwyca turystów

Karkonosze zachwycają nie tylko widokami, unikatową naturą i wspaniałymi szlakami. Czekają tam na turystów również liczne atrakcje, wśród których jedna zdecydowanie wybija się na czele. Uznawany za Perłę Karkonoszy, Kościół Wang w Karpaczu to niebywały obiekt sprowadzony w tamtejsze góry aż z Norwegii. Śmiało można go uznać za jedną z największych atrakcji Karpacza. Podrzucamy więc garść ciekawych informacji na temat tej wyjątkowej budowli.

Kościół Wang to niebywałe miejsce, które może być punktem głównym jednej z wycieczek w Karkonosze lub dodatkowym etapem wędrówki do Schroniska Samotnia bądź na najwyższy szczyt tychże gór, a mianowicie Śnieżkę. Bez dwóch zdań jest obowiązkowym punktem podczas pobytu w Karpaczu. Dlaczego warto zwiedzić Kościół Wang?  

Skąd Kościół Wang wziął się w Polsce? I dlaczego akurat Karpacz? 

Chcąc zrozumieć fenomen tej niesamowitej budowli, należy na chwilę cofnąć się w czasie. Kościół ten uchodzi za jeden z najstarszych, jeśli chodzi o drewniane budowle sakralne w Polsce. Został on wybudowany na przełomie XII i XIII wieku, ale nie na terenie Polski, a w... Norwegii, w niewielkiej miejscowości Vang.  

Na tamten czas nie był wyjątkowy, ponieważ takich świątyń powstało około 1000. Po dziś dzień zostało ich jednak jedynie około 30, z czego poza granicami Skandynawii, kościół w Karpaczu jest jedynym i między innymi w tym właśnie tkwi jego wyjątkowość. Jak to się jednak stało, że Świątynia Wang znalazła się w Polsce? 

W XIX wieku król pruski Fryderyk Wilhelm IV zakupił go, gdy kościół został wystawiony na sprzedaż. Pierwotnie miał stanąć na Wyspie Pawiej w Berlinie, jednak hrabina Fryderyka z Bukowca przekonała króla, by ten podarował go wiernym na Śląsku. Tym oto sposobem Kościół Wang w 1842 roku trafił do Karpacza.  

Służy jako świątynia dla lokalnej parafii, a także po dziś dzień stanowi unikatową na skalę kraju atrakcję. Przyciąga turystów jak magnes, bo w końcu, w ilu miejscach w Polsce można podziwiać nordycką budowlę prosto ze Skandynawii? W dodatku uznawaną za jeden z najstarszych drewnianych obiektów sakralnych w Polsce? Tylko w Karpaczu.

Przeczytaj także: Zwą ją Perłą Podlasia nie bez powodu. Unikatowa kładka przyciąga turystów jak magnes

Świątynia Wang i co jeszcze? Do zobaczenia jest o wiele więcej 

Drewniany Kościół Wang zlokalizowany w niezwykle malowniczym otoczeniu zachwyca już od pierwszego ujrzenia. Jego forma jest niezwykle ciekawa i w dodatku posiada bogate dekoracje na zewnątrz.  

Budowlę warto obejrzeć z każdej strony, ponieważ zdecydowanie jest się czym zachwycać. Ponadto na dziedzińcu można zobaczyć o wiele więcej. Między innymi mieści się tam kamienna dzwonnica, która została wzniesiona również po to, aby chronić kościół przed silnymi podmuchami wiatru. Co więcej, przy Kościele Wang znajduje się niewielki cmentarz, na którym spoczywa między innymi polski poeta, Tadeusz Różewicz.  

Obiekt zwiedzać można również w środku. Ile kosztuje wejście do świątyni Wang? Na szczęście zaledwie kilka złotych. Zdecydowanie warto to zrobić, ponieważ można tam ujrzeć nieliczne oryginalne elementy wykonane z sosny skandynawskiej. Co więcej, wnętrze zdobione jest imponującymi motywami roślinnymi oraz pismem runicznym.  

Ten zabytek architektury nordyckiej z XII wieku zdecydowanie warty jest ujrzenia na żywo. Sam w sobie pozostaje wyjątkowy, lecz dodając do tego unikatowe otoczenie gór, miejsce to zyskuje niepowtarzalny charakter. To niewątpliwie jedna z ciekawszych i intrygujących atrakcji w Karkonoszach, jak i może całej Polsce.  

Może cię zainteresować: Urokliwe miasteczko tylko 50 km od Wrocławia. Idealny cel na jednodniową wycieczkę

Zobacz też:

Błękitne, żółte, a nawet purpurowe. Tajemnicze jeziorka w Sudetach

Polacy kupują je na potęgę i wieszają na lodówkach. Tak niszczą swój sprzęt

Talizmany, menu w knajpach, egzotyczne zdjęcia. Tak naciągają Polaków na wakacjach

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: ciekawe miejsca | turystyka | wakacje | góry