Reklama
Reklama

​"Lodowe włosy" pojawiły się w lesie. Trudno oderwać od nich wzrok

Natura jest niesamowita. To zdanie to istny truizm, jednak co i rusz musimy je powtarzać, gdyż jesteśmy zaskakiwani nowymi zjawiskami. Ostatnio taki właśnie okaz pojawił się na terenie Nadleśnictwa Wisła. Każdy, kto zobaczy go na własne oczy, ma niezwykłe szczęście, jednak jest to rzadki przypadek. Dowiedz się, czym są "lodowe włosy".

Czym są "lodowe włosy" i gdzie można je spotkać?

Leśna flora i fauna jest czymś niesamowitym bez względu na porę roku. Oczywiście wiele osób zachwyca się bujną roślinnością, która pojawia się wiosną. Jednak również zimą polskie lasy są w stanie zachwycać zjawiskami nie tylko pięknie wyglądającymi, ale wręcz tajemniczymi. Jednym z takich przykładów są właśnie "lodowe włosy".

Sprawdź również: Tak będzie wyglądał "polski Disneyland"? Otwarcie już niebawem

Mimo że nazwa może sugerować powstawanie tego zjawiska jedynie, gdy temperatura jest mocno ujemna, to nie jest to do końca prawdą. By "lodowe włosy" mogły zaistnieć, potrzeba jest również konkretnego grzyba, a dokładniej łojówki różowawej. W dodatku wcale nie jest do tego potrzebny mróz, a na pewno nie taki, który zmrozi ziemię. Woda wydostająca się z gleby musi zamarzać na powierzchni.

Jak powstają "lodowe włosy"? O tym zjawisku wiemy dopiero od niedawna

Wiele osób, które spotkało "lodowe włosy", porównuje je do waty cukrowej lub kępki włosów. Pierwszy raz to zjawisko opisano w 1918 roku, choć na wyjaśnienie jego powstawania trzeba było czekać kolejne kilkadziesiąt lat. Dopiero kilka lat temu naukowcy odkryli dokładny proces jego tworzenia. Chodzi o spowolnienie procesu krystalizacji lodu, za który odpowiedzialny jest właśnie grzyb Exidiopsis effusa. W takiej sytuacji woda zostaje wypychana do przodu i tworzy niezwykle cienkie, podłużne kryształki lodu. Gdy w jednym miejscu znajdzie się ich wiele, stworzą efekt włosów, stąd ta nazwa.

Sprawdź również: Wystarczy 11 dni urlopu, by zyskać ponad 30 dni wolnego. Tak rozplanuj urlop w 2024 r.

Naukowcy odkryli również, że "lodowe włosy" występują jedynie na półkuli północnej, w tym w Polsce. Jest to zjawisko niezwykle rzadko spotykane, więc niewiele osób miało okazję zobaczyć je na własne oczy. Co więcej, "lodowe włosy" są bardzo delikatne, a jedno dotknięcie, nawet czubkiem palca, sprawi, że ich temperatura nagle wzrośnie i całe zjawisko stopnieje w mgnieniu oka.

Zobacz też:

To tu leży najpiękniejsza plaża 2024 r. Wcale nie we Włoszech czy w Hiszpanii

Co robić w ostatni weekend ferii w Krakowie? Tych atrakcji nie możesz przegapić

To nie Karaiby, to wyspa w Europie. Zachwyca, a mało kto o niej słyszał

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: ciekawe miejsca | weekend w Polsce | góry