Uwielbiasz podróżować i zbierać grzyby? Zapisz się na zorganizowany wyjazd za granice i spędzaj czas jak lubisz z koszykiem w dłoni. Kilka europejskich kierunków jest szczególnie pożądane ze względu na duży wysyp grzybów i ciekawe gatunki. Sprawdź kierunki wskazane przez ekspertów.
Gdzie wyjechać za granicę na grzyby? Najlepsze kierunki
Odpowiedzi na to pytanie udzieliła Zofia Leszczyńska-Nizołek, grzyboznawczyni i członkini Polskiego Towarzystwa Mykologicznego oraz redaktorka Fungarium dla Interia Biznes.
- Wyjazdy zagraniczne nie są bardzo powszechne wśród zwykłych grzybiarzy, ale odbywają się regularnie. Jest kilka kierunków, gdzie zbieracze wybierają się po owocniki gatunków klasycznych - np. Czechy, Słowacja, Litwa, Estonia, Szwecja, Norwegia, Włochy
Amatorzy, jak i pasjonaci mykologii wyznaczają sobie różne cele na wyjazdach - na przykład chęć odnalezienia konkretnego, rzadkiego gatunku grzyba. Wiosną, gdy sezon grzybowy w Polsce jeszcze się nie rozpoczął, na Słowacji i w Czechach już widać pierwsze grzyby, takie jak smakowite smardze czy kolorowe borowiki.
Jak wspomina Pani Zofia, niezwykle popularna jest turystyka krajowa i grupowe zbieranie grzybów, przypominające to z czasów PRL-u, choć obecnie w mniej licznych grupach. Wraz z rozwojem sieci internetowej grzybiarze z całego kraju umawiają się na zloty, które często połączone są z elementami edukacji mykologicznej, np. z wystawą owocników.
To może Cię zainteresować: Suszę i mielę tego grzyba. Smakuje jak domowa przyprawa magi, otwiera się w nowym oknie
Na grzyby nie tylko po Europie
Bardziej zaawansowane grupy pasjonatów wyruszają poza kontynent - na przykład do Chin, które słyną z dużych upraw grzybów. To także dobra okazja do zbadania lokalnej mikrobioty o każdej porze roku. Są to jednak kosztowne i długo planowane wyprawy, przeznaczone dla doświadczonych grzybiarzy.
Większość Polaków wybiera kraje nadbałtyckie i skandynawskie, których lasy obfitują w różnorodne gatunki grzybów. Zorganizowane grupy ruszają na leśne wyprawy obejmujące nie tylko zbieranie owocników, ale również poznawanie lokalnej fauny i flory.
Uczestnicy takich wyjazdów muszą mieć pełną świadomość panującego prawa w kraju, do którego się udają. Zbieractwo grzybów, otwiera się w nowym oknie nie wszędzie działa na tych samych warunkach. Są państwa, gdzie zbieranie owocników jest zabronione, nie można tego robić w grupach lub innych godzinach niż między 7:00 a 19:00. Dla Polaków te obostrzenia mogą być dziwne, lecz trzeba je bezwzględnie przestrzegać.
Grzyboznawczyni uczula jeszcze na jedną kwestię: owocniki grzybów chronionych w Polsce zbieranych za granicą powinny posiadać zgodę RDOŚ na wwóz do kraju.
Gdzie Polacy wyjeżdżają na grzybobranie jesienią?
Dane internetowego biura podróży eSky.pl jasno pokazują, że Polacy w okresie jesiennym chętnie wyjeżdżają do krajów, w których można zbierać grzyby. Rezerwacje pakietów obejmujących loty i hotel do Czech wzrosły w ostatnim miesiącu o aż 79 proc., a na Litwę o 60 proc. Najchętniej wybieranym krajem nadmorskim na jesień jest Estonia, otwiera się w nowym oknie, która w pozostałych miesiącach nie cieszyła się zbyt dużą popularnością.
Wzrosło również zainteresowanie hotelami osadzonymi blisko natury, ale co ciekawe nie dotyczy to tylko Polski, a głównie Słowacje i Czechy. Porównując ostatnie miesiące do analogicznego okresu z zeszłego sezonu można zauważyć o 52 proc. wyższe obłożenie. Najchętniej są wybierane górskie regiony, położone blisko polskiej granicy
Ile kosztuje wyjazd na grzyby za granicę?
Mushroomcation, czyli wypoczynek połączony ze zbieraniem grzybów to zazwyczaj około 3-dniowy wyjazd. Ceny pakietów w Czechach zaczynają się od ok. 469 zł, w Szwecji 479 zł zł, a na Litwie 519 zł. Jest to średni koszt na osobę, obejmujący loty, hotel i śniadanie w cenie.
Czechy zdecydowanie wychodzą na prowadzenie ze względu na atrakcyjne ceny i lokalizację. Do podstawowego kosztu musisz doliczyć ceny za wynajem samochodu oraz paliwo, bo do najlepszych lasów nie dojdziesz bezpośrednio z lotniska.
Zobacz również: Takich grzybów lepiej nie zbieraj. Bardzo łatwo o pomyłkę, otwiera się w nowym oknie

