Myśląc o Szlaku Orlich Gniazd, większość z nas ma przed oczami monumentalne ruiny zamku w Ogrodzieńcu. Nie ma się zresztą czemu dziwić, skoro to ikona Jury Krakowsko-Częstochowskiej. Jednak ten region ma do zaoferowania znacznie więcej.
Wśród wapiennych skał kryją się wspaniałe twierdze, niektóre nawet piękniejsze od słynnego Ogrodzieńca. Warto je odwiedzić podczas weekendowej wycieczki, otwiera się w nowym oknie.
Jakie zamki na Szlaku Orlich Gniazd warto zobaczyć poza Ogrodzieńcem? Bobolice to klimat jak z bajki
Zamek w Bobolicach to punkt obowiązkowy do odwiedzenia podczas wycieczki Szlakiem Orlich Gniazd. Ze świecą można szukać osoby, która widziałaby go i nie przyznała, że to jedna z najbardziej malowniczych warowni na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej.
Odbudowana średniowieczna twierdza przyciąga wzrok charakterystycznymi jasnymi wieżami i położeniem na wapiennym wzgórzu. Ma klimat jak z baśni, a spacer wokół zamku to czysta przyjemność. Miłośnicy historii i romantycznych widoków na pewno docenią to miejsce.
Zamek w Mirowie zachwyca majestatycznymi ruinami. Tutaj można poczuć ducha średniowiecza
Przy okazji wycieczki do Bobolic warto podjechać mały kawałeczek dalej do wsi Mirów, gdzie znajdują się majestatyczne ruiny twierdzy, która osobiście jest moją ulubioną. Uwielbiam te surowe kamienne mury, które wyłaniają się z wapiennych skał.
Zamek Mirów powstał w XIV wieku, za panowania Kazimierza Wielkiego, ale do dziś jest tam co podziwiać. Tajemnicza atmosfera i malownicze otoczenie tworzą tam idealny klimat na jesienny spacer.
Zobacz także: Te zamki w listopadzie zwiedzisz za darmo. Zaplanuj jesienną wycieczkę, otwiera się w nowym oknie
Zamek w Olsztynie koło Częstochowy wygląda jak z innej planety. Księżycowy krajobraz robi wrażenie
Ogromne wrażenie robią również ruiny zamku w Olsztynie. Górując nad wapiennymi skałami, nadają okolicy niemal księżycowy wygląd. Wysoka cylindryczna wieża efektownie prezentuje się na tle panoramy Jury.
To doskonały punkt obserwacyjny i świetny plan zdjęciowy dla miłośników fotografii. Rozległe panoramy Jury sprawiają, że to miejsce zachwyca nie tylko miłośników historii, ale również fotografii.
Zamek Tenczyn w Rudnie nazywają "małym Wawelem". Stoi na dawnym wulkanie i zachwyca widokami
Zamek, otwiera się w nowym oknie Tenczyn w Rudnie to poezja krajobrazu w najczystszej postaci. Stoi na dawnym stożku wulkanicznym, a jego rozległe dziedzińce sprawiają, że można poczuć się jak krewny rodu Tęczyńskich.
Niektórym jego klimat kojarzy się z krakowskim Wawelem, stąd częste określenie tej warowni jako "mały Wawel".


