Reklama
Reklama

​Tak przygotujesz rododendron do zimy. O tych zabiegach musisz pamiętać

Rododendrony to piękne krzewy, które należą do rodziny wrzosowatych. Jednak są to również rośliny, które należą do grona najbardziej wymagających krzewów kwiatowych. Dlatego tak ważne jest, by zadbać o różanecznik już teraz, przed nadejściem mrozów. Dowiedz się, jakie zabiegi wykonać, by rododendron była jak najlepiej przygotowany do zimy.

Jeśli chcemy cieszyć się dorodnymi roślinami na wiosnę, warto zadbać o ich pielęgnację już nawet pół roku wcześniej. To właśnie przygotowanie krzewów na zimę może mieć kluczowe znaczenie w kontekście ich wzrostu w kolejnym sezonie.

Pamiętaj o odpowiednim podlewaniu i nawożeniu

Podlewanie i nawożenie to dwa kluczowe działania, które wykonuje się praktycznie na każdej roślinie. Należy jednak wiedzieć zarówno kiedy zacząć, jak i kiedy przestać. W przypadku rododendronów ważny jest właśnie czas, w którym zakończymy proces nawadniania i podlewania. Już na początku jesieni zaczynamy ograniczać podlewanie krzewu, gdyż wilgotna gleba może przyczynić się do ewentualnego zniszczenia korzeniu w okresie zimowym. Podobnie postępujemy z nawożeniem. Jesienią nie nawozimy rododendronów, by nie stymulować ich wzrostu. W takim przypadku młode pędy nie zdążą zdrewnieć przed nadejściem mrozów, a to znacznie zmniejsza ich odporność na niskie temperatury.

Sprawdź również: Nie wyrzucaj chryzantem po Wszystkich Świętych. Lepiej zanieś je do piwnicy

Zabezpiecz swój krzew przed mrozem. Ta metoda jest najlepsza

Jesień to także najlepsza (i ostatnia) pora na przygotowanie krzewu na niskie temperatury. Pamiętajmy, że różne odmiany charakteryzują się niejednakową tolerancją na mróz i trzeba to uwzględnić przed zimą. Gatunki najbardziej mrozoodporne można jedynie okryć warstwą kory drzewnej lub igliwia. Taki proces nazywa się mulczowaniem i zapewnia świetną izolację przed mrozem, a wykonuje się go właśnie na jesień. Dla odmian mniej mrozoodpornych można wykorzystać tkaniny przeciwmrozowe, a nawet maty izolacyjne, które jeszcze bardziej ochronią krzew podczas niskich temperatur.

Rodzaj ochrony przed mrozem powinniśmy także dobrać do rejonu kraju, w którym mieszkamy. Do najcieplejszych regionów Polski należy Nizina Śląska, dolina dolnej Odry, a także zachodnia część Kotliny Sandomierskiej. Najniższe temperatury notowane są z kolei na Pojezierzu Suwalskim oraz w górach.

Czy rododendron można przycinać jesienią i zimą?

Ważną kwestią w kontekście przygotowania rododendronu do zimy jest również jego przycinanie. Taki zabieg ma wiele zalet dla rośliny (poprawia kondycję krzewu, ułatwia rozkrzewianie oraz zapewnia obfite kwitnienie) oraz dla ogrodnika (można decydować o jej kształcie). Należy jednak pamiętać, by nie przycinać rododendronów jesienią i zimą. Może to doprowadzić do uszkodzenia rośliny. W zależności od rodzaju cięcia wykonujemy je w różnych okresach:

  • pielęgnacyjne (usunięcie przekwitniętych kwiatów i martwych, suchych pędów) — po przekwitnięciu,
  • formujące (skracanie przerośniętych pędów) — pod koniec zimy (gdy nie ma zagrożenia mrozem),
  • odmładzające (przycinanie wszystkich pędów u starszych roślin) — wczesną wiosną lub późną zimą.

W okresie jesienno-zimowym warto również stale monitorować roślinę pod kątem występowania chorób i szkodników. Jeśli odpowiednio wcześnie je wykryjemy, będziemy mieli szansą zareagować już na wczesnym etapie pojawienia się schorzenia.

Gdy spadnie śnieg...

Dbanie o rododendron nie ogranicza się jedynie do przeprowadzania zabiegów przygotowujących na mrozy. Trzeba pielęgnować krzew także zimą, szczególnie gdy występują obfite odpady śniegu. W takiej sytuacji powinniśmy delikatnie usuwać zalegający na gałęziach białych puch. Dlaczego? Duża ilość śniegu może naprawdę sporo ważyć, zwłaszcza gdy znajduje się on na delikatnych gałązkach naszego krzewu. Możemy doprowadzić do sytuacji gdy po prostu dojdzie do ich złamania pod wpływem tego ciężaru. Jeśli chcemy, by nasz rododendron na wiosnę zakwitł bujnymi kwiatami, zadbajmy również o ten etap jego rozwoju.

Zobacz też:

Po tej odżywce epipremnum zacznie uginać się od nowych liści. Nie wydasz na nią grosza

Ślimaki boją się tego produktu jak ognia. Wystarczy rozsypać go na grządkach

Częstuję borówkę amerykańską moim śniadaniem. Dzięki temu owoce zbieram pełnymi garściami

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pielęgnacja roślin | działka