Petunie cieszą się olbrzymią popularnością, z uwagi na swoje efektowne kwiaty. Kwitną od maja do późnej jesieni, a ich kwiaty występują niemal w każdym kolorze. Istnieją nawet petunie dwukolorowe lub paskowane.
Petunie są jednak uważane za kwiaty raczej delikatne. Jeśli ktoś szuka dla nich wytrzymalszej, a równie spektakularnej alternatywy, powinien zainteresować się kalibrachoą. Co o niej wiadomo?
Spis treści:
- Kalibrachoa - co to za roślina? Wytrzymała alternatywa dla petunii
- Kalibrachoa - uprawa. Jak pielęgnować Milion dzwonków?
Kalibrachoa - co to za roślina? Wytrzymała alternatywa dla petunii
Kalibrachoa (Calibrachoa) znana jest również jako "Milion dzwonków". Świetnie radzi sobie w upale i dobrze znosi lekkie, pielęgnacyjne zaniedbania. Należy do rodziny psiankowatych i wywodzi się z Ameryki Południowej. W swoim naturalnym środowisku rośnie na łąkach. W Polsce jest zaś uprawiana jako jednoroczna roślina ozdobna.
Kalibrachoa przypomina petunie, jednak jest od nich mniejsza. Jest również odporniejsza, dlatego dobrze znosi obfite deszcze, duże nasłonecznienie, upał czy spadki temperatury. Dostępna jest w wielu odmianach, a jej kwiaty wydzielają delikatny zapach. Można je nabyć w rozmaitych kolorach, dlatego w ogrodzie czy na balkonie mogą czarować i zachwycać.
Roślinie nie sprzyjają jedynie duszne narożniki balkonów, gdzie powietrze praktycznie stoi w miejscu. Lubi mieć przewiew - wówczas najlepiej rośnie i najbardziej efektownie wygląda.
Kalibrachoa - uprawa. Jak pielęgnować Milion dzwonków?
Kalibrachoa lubi nasłonecznione miejsca. Idealne stanowisko pod jej uprawę powinno być osłonięte od wiatru, ale jednocześnie przewiewne. Gleba powinna zaś być żyzna, przepuszczalna i o kwaśnym odczynie. Na dnie doniczki warto wysypać warstwę drenażu. Pojemnik powinien zaś posiadać otwory odpływowe w dnie.
Roślina lubi wodę, jednak nie może być przelewana. Popularnym błędem jest jej przesadne nawadnianie. Stale mokre korzenie sprawią, że kalibrachoa po pewnym czasie przestanie efektownie wyglądać. Jej liście będą jaśnieć, pędy mięknąć, a kwiatów będzie coraz mniej.
Warto podlewać roślinę deszczówką, ponieważ twarda woda z kranu może negatywnie wpłynąć na jej wygląd. Liście zrobią się blade, a z czasem cała roślina będzie marnieć. Jeśli to tylko możliwe, warto więc łapać deszczówkę do podlewania kalibrachoi.
Jeśli chodzi o nawożenie, w tym przypadku jest ono podstawą obfitego kwitnienia. Warto zasilać kalibrachoę co tydzień, stosując nawóz do roślin kwitnących. Można też zastosować nawóz do surfinii. Istotnym zabiegiem w przypadku tej rośliny jest również jej przycinanie. Bez niego kalibrachoa w pewnym momencie zaczyna wyglądać łysawo przy nasadzie. Warto ją zatem skrócić o kilka centymetrów - szybko się zagęszcza.


