Róże potrafią być wyjątkową ozdobą ogrodu. Czasem jednak, w szczególności latem, dopada je czarna plamistość, która sprawia, że rośliny marnieją, słabiej kwitną i tracą liście, przez co nie prezentują się już tak dobrze. Na szczęście możemy temu zapobiec, pamiętając o kilku zasadach pielęgnacyjnych i przygotowując domowy oprysk.
Spis treści:
- Dlaczego właśnie teraz należy zatroszczyć się o róże? To im grozi
- Jak ochronić rośliny przed czarną plamistością? Pamiętaj o tych działaniach profilaktycznych
- Co stosować zapobiegawczo, aby uchronić róże? Wypróbuj domowy oprysk
Dlaczego właśnie teraz należy zatroszczyć się o róże? To im grozi
Właśnie teraz, w lipcu i w sierpniu musimy zachować wyjątkową czujność, ponieważ jest to okres, gdy czarna plamistość róż może rozwijać się bardzo szybko. Wystarczy kilka dni ciepłej i deszczowej pogody, abyśmy na liściach zauważyli pierwsze objawy w postaci plam.
W przypadku, gdy nie podejmiemy odpowiednich działań, może to poskutkować tym, że nasze róże nie tylko będą słabiej kwitły, ale także zaczną masowo gubić liście oraz nie dadzą rady odpowiednio przygotować się do zimy.
Czarna plamistość róż jest bowiem uznawana za jedną z najgroźniejszych chorób tego okazu. Zazwyczaj jej pierwsze objawy możemy zaobserwować na dolnych liściach, na których pojawiają się niewielkie, ciemne plamy, które mają postrzępione brzegi. Wraz z upływem czasu otaczająca je tkanka żółknie, a lisice zaczynają opadać.
Jak ochronić rośliny przed czarną plamistością? Pamiętaj o tych działaniach profilaktycznych
Chcąc zapobiegać czarnej plamistości, musimy odpowiednio dbać o nasze róże. Pierwszym krokiem jest wybór odpowiedniego stanowiska, ponieważ okazy posadzone w przewiewnym, dobrze nasłonecznionym miejscu szybciej obsychają po deszczu, co ogranicza warunki sprzyjające rozwojowi grzyba.
Oprócz tego istotny jest sposób podlewania roślin, który może wpływać na to, czy choroba rozwinie się na naszych okazach. Wynika to z tego, że zarodniki grzyba mogą rozprzestrzeniać się wraz z kroplami wody. Wobec tego, kiedy podlewamy róże od góry, to woda rozpryskuje się na liściach, narażając inne części rośliny na chorobę. Najlepiej więc podlewać rośliny przy podstawie krzewu.
Zaleca się także, by co mniej więcej dwa tygodnie dokładnie obejrzeć swój okaz, kontrolując jego liście i usuwając te, które mają pierwsze objawy choroby. Sprawdźmy także co jakiś czas czy krzew nie jest zbyt zagęszczony, równocześnie usuwając dodatkowo chwasty, które mogłyby ograniczyć przewiewność rośliny.
Czytaj również: Kleszcze kochają tę roślinę. Wielu z nas ma ją w ogrodzie
Co stosować zapobiegawczo, aby uchronić róże? Wypróbuj domowy oprysk
Dobrym ruchem będzie także zastosowanie profilaktycznie naturalnego oprysku. Wystarczy przygotować prosty wywar z 1 główki czosnku oraz 4 łyżeczek suszonego skrzypu. Zalewamy tę mieszankę 1 litrem wody i pozostawiamy tak na dobę.
Po tym czasie krótko ją gotujemy, studzimy, przecedzamy i rozcieńczamy z wodą w proporcji 1:4. Tak przygotowaną mieszankę możemy wykorzystać do oprysku naszych róż. Pomoże ona nam je uchronić przed czarną plamistością, ponieważ skrzyp stanowi źródło krzemionki, wzmacniającej tkanki rośliny, a czosnek ma właściwości przeciwdrobnoustrojowe. Zaleca się, by oprysk stosować co 7-10 dni.


