Listopad to ważny miesiąc w roku, związany ze wspominaniem przodków i przygotowaniami do zimy. Już na początku tego miesiąca można zadbać o to, by w domu niczego nie brakowało. Zgodnie ze starym zwyczajem, wystarczy 8 listopada przygotować popularną potrawę i zjeść ją z całą rodziną. O co dokładnie chodzi?
Spis treści:
- Przesądy na listopad. Co zrobić, żeby jesień była udana?
- 8 listopada usmaż naleśniki na szczęście. To sposób na miłość i pieniądze
Przesądy na listopad. Co zrobić, żeby jesień była udana?
Listopad to miesiąc pełen starych zwyczajów i przesądów, wskazujących co robić na szczęście i czego nie robić, żeby ochronić się przed pechem. W polskiej tradycji ludowej wiąże się przede wszystkim ze wspominaniem zmarłych. 1 listopada i dzień później udajemy się bowiem na cmentarze, żeby zapalić symboliczne znicze na grobach bliskich osób.
Istnieje również przesąd dotyczący podejmowania w listopadzie ważnych decyzji życiowych. Nie powinno się tego robić, bo nie będą one trafione. W tym jesiennym miesiącu lepiej się nie przeprowadzać, nie zawierać małżeństw i nie zmieniać pracy.
Pod koniec miesiąca obchodzimy już Katarzynki i Andrzejki - to okres pełen wróżb dotyczących przyszłości. Już 8 listopada można jednak zadbać o swoje sprawy finansowe. Podobno tego dnia warto spędzić trochę czasu w kuchni, bo przygotowanie popularnej potrawy może przyciągnąć do domu szczęście, otwiera się w nowym oknie i pieniądze.
Czytaj również: Znicze na cmentarzu zapalaj tylko tym. Inaczej spotka cię pech, otwiera się w nowym oknie
8 listopada usmaż naleśniki na szczęście. To sposób na miłość i pieniądze
8 listopada przypada ludowy zwyczaj szykowania na szczęście naleśników. Według wierzeń, mają one przyciągnąć do domu szczęście, harmonię, miłość i dobrobyt. Trzeba tylko usmażyć naleśniki z wyjątkowym dodatkiem, przyciągającym podobno pieniądze, otwiera się w nowym oknie - ze szczyptą cynamonu. W ezoteryce właśnie cynamon odpowiada za przyciąganie sukcesu i powodzenie w sprawach finansowych.
Ciasto należy mieszać zgodnie z ruchem wskazówek zegara, myśląc o tym, czego życzy się swojej rodzinie. Następnie wszyscy domownicy powinni zjeść usmażone naleśniki. Trzeba tylko pamiętać, żeby odłożyć tego pierwszego (który zwykle i tak się nie udaje). Warto go położyć na oddzielnym talerzyku jako podziękowanie dla domowych, opiekuńczych duchów. Dzięki temu w domu ma nigdy nie zabraknąć jedzenia.
Po jakimś czasie odłożonego naleśnika również można ze smakiem zjeść. W tradycji 8 listopada to dzień wspominania przodków - zwłaszcza słynnych wojowników. Właśnie dlatego niektórzy po usmażeniu pierwszego naleśnika wypowiadali nawet głośne podziękowanie za wszelkie łaski w rodzinie, a nawet zanosili część posiłku na groby poległych w bitwach przodków.
Do dziś panuje przekonanie, że usmażenie naleśników 8 listopada przyniesie wsparcie przodków i wprowadzi do domu dobrą energię. Dodanie do nich cynamonu może zaś przyciągnąć dodatkowo bogactwo. Warto skorzystać z tej sposobności na dostatnie życie - kto wie, być może w tych starych przesądach i zwyczajach tkwi prawda.


