Reklama
Reklama

Zapomnij o brzydkim zapachu smażonej ryby. Wystarczy, że przygotujesz ją w ten sposób

Smażona ryba jest nieodłącznym atrybutem świąt, ale jej przygotowanie pozostawia po sobie brzydki zapach. Nie wszyscy go lubią i trudno się dziwić, bo na długo pozostaje na firankach, ubraniach czy obrusie. Jest jednak sposób na to, by pozbyć się tego problemu – wystarczy, że smażąc rybę zastosujesz ten prosty trik, który zdradził Tomasz Strzelczyk.

W czasie Świąt Bożego Narodzenia nawet najwięksi rybni sceptycy sięgną po dzwonko smażonego karpia. Ta tradycja wiąże się jednak z pewną niedogodnością - zapach smażeniny i spalonej mąki będzie długo unosił się w mieszkaniu, a goście zabiorą go do domu na swoich ubraniach. Aby temu zapobiec, warto skorzystać z podpowiedzi znanego kucharza, Tomasza Strzelczyka.  

Jak uniknąć zapachu smażonej ryby w domu?  

Ryby smażymy na sporej ilości tłuszczu, a to zawsze wiąże się z powstawaniem specyficznego zapachu. Długo unoszący się aromat potrafi zepsuć przyjemność świątecznego przyjęcia. Dlatego podczas przygotowywania potraw rybnych warto korzystać z nawiewu. Tomasz Strzelczyk na jednym ze swoich filmków zdradził swój sposób na smażenie ryby, który zapobiegnie przypalaniu mąki.  

Najpierw wymieszaj mąkę pszenną i ziemniaczaną w proporcji szklanka pszennej na trzy łyżki skrobi ziemniaczanej. Przygotuj też talerz z zimna wodą. Kiedy olej na patelni się już nagrzeje, obtocz rybę w mieszance mąk, a potem zanurz ją dosłownie na chwilę w zimnej wodzie. Wystarczy sekunda, by dzwonko czy filet nie przypaliły się na patelni.  

Ocet i cytryna na przykry zapach smażonej ryby 

Innym sposobem na pozbycie się przykrego zapachu ryby jest wykorzystanie neutralizujących właściwości niektórych składników kuchennych. Nie bez powodu smażone filety kojarzą się nam z cytryną. Jeśli zanurzysz przed smażeniem karpia w mleku z dodatkiem soku z cytryny, pozbędziesz się jego rybiego zapachu.  

Dobrym pomysłem jest również wykorzystanie neutralizujących właściwości octu. Podczas smażenia ryby, na palniku obok gotuj wodę z octem. Wystarczą dwie-trzy łyżki octu na litr wody. Zabije to zapach smażonej ryby, a również niezbyt przyjemna woń octu szybko się ulatnia. Jeśli masz możliwość, korzystaj z kuchenki elektrycznej lub indukcyjnej. Palniki gazowe intensyfikują wszystkie zapachy, co w przypadku karpia nie jest najlepszym wyjściem.  

Czytaj też: Zapomnij o wodzie. Wymocz w tym śledzie, a będą kruche i delikatne w smaku

Przepis na smażonego karpia wigilijnego 

Karp ma zapewne nieco inny smak i aromat w każdym domu, wiele tu zależy od użytych przypraw i sposobu przygotowania. Podajemy przepis na najbardziej klasycznego karpia wigilijnego. Jeśli zastosujesz się do powyższych porad, zapach smażonej ryby nie zagości w twoim domu na długo.  

Składniki:  

  • 1 kg karpia;  
  • pół litra mleka;  
  • sok z 1 cytryny;  
  • sól, pieprz;  
  • szklanka mąki pszennej; 
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej; 
  • talerz z zimną wodą;  
  • olej do smażenia.  

Karpia spraw i pokrój w dzwonka, a następnie dodaj do mleka sok z całej cytryny i zanurz w nim kawałki ryby. Odstaw całość do lodówki na kilka godzin lub na całą noc. Im dłużej karp będzie w mleku z cytryną, tym mniej będzie w nim mulastego zapachu. Dziesięć minut przed smażeniem wetrzyj w rybę sól i pieprz, ewentualnie przyprawę do ryb. Na płaskim talerzu wymieszaj oba rodzaje mąki, obok postaw miskę z zimną wodą. Obtaczaj każde dzwonko w mąkach, następnie na sekundę wkładaj do zimnej wody i wrzucaj na rozgrzany na patelni olej. Smaż na średnim ogniu z każdej strony przez 5 - 6 minut. Na koniec możesz położyć usmażoną rybę na ręczniku papierowym, który wchłonie tłuszcz.  

Zobacz też:

Bije na głowę matchę. I jest od niej jeszcze zdrowsza

​Zrób na weekend taki sernik z galaretką. Jest banalnie prosty i nie wymaga pieczenia

W PRL-u gościły na stole przynajmniej raz w tygodniu. Z tego przepisu smakują, jak u babci

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: przepisy