Proste ciasto biszkoptowe z 3 składników. Wychodzi puszyste jak obłoczek
Chcesz zaskoczyć gości nietypowym wypiekiem w ten weekend? W takim razie zaserwuj im kasuterę, czyli japoński biszkopt miodowy. Oniemieją z zachwytu, ponieważ to ciasto wychodzi puszyste, wilgotne i niezwykle aromatyczne. Będzie idealnym dodatkiem do popołudniowej kawy czy herbaty.
Wcale nie musisz kupować wymyślnych składników, żeby stworzyć pyszne ciasto. Już z 3 produktów przyrządzisz puszystą jak obłoczek kasuterę o miodowym posmaku. Kremy czy polewy będą zbędne w przypadku tego wypieku. Sprawdź prosty przepis.
Chociaż kasutera jest znana jako japoński biszkopt, jej korzenie sięgają Portugalii. Przepis na to ciasto pojawił się w Japonii w XVI wieku, kiedy to misjonarze i kupcy zabierali je ze sobą w podróże, ponieważ długo zachowywało świeżość.
Ten wypiek zawdzięcza swój wyjątkowy aromat miodowi, który nie tylko nadaje smak, ale także pełni rolę naturalnego konserwantu. Do kasutery nie używamy proszku do pieczenia i innych spulchniaczy. Za puszystość odpowiada ubita piana z białek, którą należy stopniowo łączyć z pozostałymi składnikami.
Widzimy więc, że robimy ją podobnie do tradycyjnych biszkoptów - stopniowo dodajemy poszczególne produkty i całość ostrożnie łączymy z mąką, w tym przypadku pszenną chlebową, zawierającą więcej witamin, minerałów i błonnika pokarmowego.
Składniki:
- 5 jajek;
- 125 g mąki pszennej chlebowej typu 750;
- 2/3 szklanki płynnego miodu.
Przygotowanie:
Żeby zrobić japoński biszkopt miodowy, na początek oddzielamy białka od żółtek i przesiewamy mąkę chlebową do miski.
Następnie w szklanej lub metalowej misce ubijamy białka na gęstą pianę. Stopniowo dodajemy miód, miksując po każdej łyżce, aż powstanie gęsta masa.
W kolejnym kroku dodajemy do niej żółtka, jedno po drugim i miksujemy całość do momentu uzyskania jednolitej masy. Potem wsypujemy mąkę chlebową - musimy wmieszać ją silikonową szpatułką.
Do formy wyłożonej papierem do pieczenia przelewamy ciasto i wyrównujemy jego wierzch łyżką. Kasuterę pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni Celsjusza przez około 30 minut, do suchego patyczka.
Polecamy zostawienie wypieku w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami na 30 minut, żeby nie opadł. Po ostudzeniu przykrywamy ciasto folią spożywczą i wstawiamy je do lodówki na 3 godziny.
Zobacz też:
Przepis na ten żur wielkanocny ma ponad 80 lat. Tego smaku nie da się podrobić
Tanie, proste i zdrowe ciasto czekoladowe. Zrobisz je w kilka minut, bez włączania piekarnika
W tym roku zamiast zwykłej jarzynowej, zrób na święta taką sałatkę. Zostaną tylko puste talerze