Nie musisz usuwać ości z karpia. Zrób to, a "wyjdą same"

Jedząc karpia, zawsze należy zachowywać ostrożność. Zawsze może trafić się w nim bowiem drobna ość, która stwarza zagrożenie
Jedząc karpia, zawsze należy zachowywać ostrożność. Zawsze może trafić się w nim bowiem drobna ość, która stwarza zagrożenie123RF/PICSEL

Jak usunąć ości z karpia? Prawidłowe filetowanie i nacinanie ryby to podstawa

Zalanie ryby wrzątkiem, octem i sokiem z cytryny. Tak skutecznie rozmiękczysz ości karpia

  • zalanie ryby wrzątkiem - po takim sparzeniu ości ryby odchodzą łatwiej i są znacznie bardziej widoczne. Trzeba jednak liczyć się z tym, że karp nie będzie mieć swojego charakterystycznego smaku. To może być zarówno wada, jak i spora zaleta.
  • moczenie karpia w zalewie octowej - taką kąpiel możesz zafundować rybie po usmażeniu na przynajmniej kilka dni przed wigilią. Kawałki karpia włóż do słoika, zalej wodą z octem (w proporcjach 1:4) i zostaw na 5-7 dni. Ości zmiękną tak, że będą prawie niewyczuwalne.
  • zalanie karpia sokiem z cytryny – ponacinane filety karpia polej obficie cytryną w taki sposób, aby kwas jej soku poprzenikał w nacięcia, dostając się do ości. Po dobie w lodówce drobne ości rozmiękną i będą słabo wyczuwalne, a ryba będzie mieć przyjemny aromat i będzie lepiej przygotowana do smażenia. 

Zobacz również:

Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?