Dobre, trwałe perfumy to najczęściej wydatek rzędu kilkuset złotych. Jeśli wydajesz takie kwoty na zapach, musisz wiedzieć, że kartonik to cześć zestawu i nie powinno się go wyrzucać. Sprawdź, do czego służy i ile możesz stracić, jeśli się go pozbędziesz.
Dlaczego warto zostawić pudełko po perfumach?
Większość znanych, światowych marek projektuje swoje perfumy tak, by poza aspektem wizualnym skutecznie chroniły zawartość buteleczki. Kolor szkła flakonu czy kartonowe opakowanie odgrywa tu szczególną rolę. Zanim następnym razem wyrzucisz pudełeczko, pomyśl ile możesz na tym stracić.
Nawet najdroższe perfumy nie uchronią się przed czynnikami zewnętrznymi, które mogą osłabić ich kompozycję zapachową i trwałość. Bez odpowiedniej ochrony zapach szybko straci swoje właściwości, za które tyle płacisz.
To może Cię zainteresować: Zapomnij o tuszu do rzęs. Najmodniejszy makijaż tego sezonu wygląda tak, otwiera się w nowym oknie
Co sprawia, że perfumy tracą zapach?
Najwięksi wrogowie perfum są niewidoczni. Esencja zawarta w flakonie to głównie alkohol i olejki eteryczne, które bardzo słabo reagują z takimi czynnikami jak:
- Promieniowanie UV: promienie światła słonecznego przyśpieszają rozkład cząsteczek zapachowych i utleniają perfumy. Jeśli stawiasz je na mocno nasłonecznionym miejscu szybko zmienią kolor, a zapach stanie się mniej trwały i rozmyty.
- Wahania temperatury: Ciągłe ogrzewanie i schładzanie esencji prowadzi do wielu reakcji chemicznych, które zmieniają skład perfum, a tym samym ich właściwości. Perfumy nie powinny stać w pobliżu grzejnika, blisko ściany graniczącej z kominem czy innych źródeł ciepła.
- Utlenianie: częste otwieranie lub nieszczelny flakon powoduje, że tlen wchodzi w reakcję ze składnikami zapachu zmieniając kompozycję i moc.
Jak prawidłowo przechowywać perfumy?
Po zakupie nowego flakonika w perfumerii wyrzuć jedynie folię ochronną i zachowaj pudełko. Po każdym użyciu chowaj flakonik do kartonika, który blokuje dostęp promieni UV i gwałtownych zmian temperatury. Zadbaj o szczelność i zawsze zakładaj korek na atomizer, dzięki czemu unikniesz nadmiernego utleniania esencji.
Kartoniki najlepiej trzymać w zamkniętej szafce, gdzie jest sucho i panuje temperatura pokojowa. Na rynku są dostępne specjalne organizery na perfumy. To dobre rozwiązanie, gdy masz wiele flakoników i mało miejsca w szafkach. Perfumy będą ładnie wyeksponowane i uporządkowane, tak by łatwo było sięgnąć po wybrany zapach.
Jak rozpoznać, że perfumy się zepsuły?
Choć perfumy w oryginalnych flakonikach potrafią przetrwać na półce wiele lat, nie są wieczne, zwłaszcza, gdy są źle przechowywane. Istnieje kilka wyraźnych znaków, które mogą zasugerować, że esencja straciła swoje właściwości:
- Ostry, alkoholowy zapach: jeśli zamiast przyjemnej woni czujesz w pierwszej kolejności zapach alkoholu, coś jest nie tak. Zepsute perfumy zmieniają swoje nuty zapachowe, luz zupełnie je tracą.
- Zmiana koloru: to pierwszy sygnał, że z perfumami coś się dzieje. Najczęściej ciemnieją, co jest wynikiem działania promieni UV, otwiera się w nowym oknie lub ciepła. Jeśli nadal zachowują pierwotny zapach i trwałość możesz ich nadal używać lecz ogranicz ich ekspozycję na czynniki zewnętrze.
- Zmętnienie lub osad: To wyraźny sygnał, że płyn zaczyna się psuć, a struktura chemiczna zaczyna się zmieniać. Takie perfumy powinny trafić do kosza, bo ich nowy skład może podrażniać skórę.
- Znikająca trwałość: Jeśli wcześniej perfumy trzymały się na skórze cały dzień, a dziś wietrzeją po kilku godzinach to znak, że kompozycja uległa degradacji.
Pamiętaj, że jeśli używasz jednego zapachu przez dłuższy czas, zaczniesz go mniej wyczuwać. Mózg przyzwyczaja się do zapachu i zaczyna go ignorować, dlatego warto zapytać kogoś bliskiego, czy perfumy są nadal wyczuwalne. Możliwe, że tylko się do nich przyzwyczaiłaś.
Trzymanie perfum w lodówce. Obalamy popularny mit
Skoro temperatura szkodzi esencji, może warto jest trzymać w lodówce, otwiera się w nowym oknie? Choć pomysł brzmi genialnie, na dłuższą metę się nie sprawdzi. Codzienne wyciąganie flakonów z lodówki to prawdziwa huśtawka temperatur, bo ogrzewasz je dłońmi i wystawiasz nawet kilka razy dziennie na o wiele wyższą temperaturę pokojową.
Ciekawym rozwiązaniem jest specjalna lodówka na kosmetyki, która gwarantuje wyższą temperaturę niż standardowa chłodziarka, ale niższą niż typowa temperatura pokojowa.
Zobacz również: Ten manicure będzie modny w listopadzie. Stylistki ledwo nadążają, otwiera się w nowym oknie

