Planujesz długi weekend czerwcowy nad polskim morzem? Musisz wiedzieć, że woda w Bałtyku ostatnio zmieniła kolor. Nie panikuj jednak, bo ta dziwna, żółtawa barwa wcale nie oznacza obecności sinic ani wycieku niebezpiecznych substancji.
Czym więc są smugi unoszące się przy brzegu na nagraniach z okolic Mierzei Wiślanej? Ich widok wzbudził niepokój u niejednego turysty.
Dlaczego woda w Bałtyku jest żółta? To przez pylenie sosny
Żółta woda w Bałtyku na pierwszy rzut oka może wyglądać niepokojąco. Zwłaszcza, że przy brzegu widoczny jest wyraźny "kożuch" unoszący się na powierzchni, co turyści często kojarzą z zanieczyszczeniem lub sinicami. Na szczęście tym razem przyczyna zjawiska jest naturalna i nie ma powodu do niepokoju.
Nie ma się czego obawiać. Żółta woda przy brzegu to nie żadne chemiczne zanieczyszczenia ani sinice. To natura, jak co roku, maluje nasze morze
Autorzy nagrania przedstawiającego żółtą wodę na facebookowym profilu "Na Mierzeję" wyjaśnili, że to nie sinice, tylko pyłek sosny. O tej porze roku jest to typowe zjawisko w pobliżu sosnowych lasów, w tym również w okolicach Mierzei Wiślanej.
Drobny, żółty pył unosi się w powietrzu, a później osiada na powierzchni wody. Wiatr i fale przesuwają go wzdłuż brzegu, co tworzy efekt charakterystycznych żółtych plam w Bałtyku.
Pyłki sosny nie są niebezpieczne dla zdrowia, choć ostrożność powinni zachować alergicy, u których mogą powodować nasilenie objawów m.in. podrażnienia oczu, nosa albo dróg oddechowych. W innych przypadkach kąpiel w wodzie, w której pływają pyłki sosny, nie powinna być ryzykowna. No chyba, że z innych powodów.
Jak odróżnić pyłek sosny od sinic w Bałtyku? Gdy je zobaczysz, nie wchodź do wody
Trzeba uważać, aby pyłków sosny nie pomylić z sinicami, które również mogą pojawiać się w Bałtyku już w czerwcu, choć ich masowy zakwit przypada zazwyczaj na lipiec i sierpień. Sprzyjają im temperatury wody powyżej 16-20 stopni Celsjusza. Warto więc śledzić komunikaty dotyczące kąpielisk i poważnie traktować każdą zmianę koloru wody.
Sinice można rozpoznać po tym, że tworzą na powierzchni wody zielony, niebieskozielony albo brunatny kożuch. Woda wygląda wtedy jak rozlana mętna farba albo zawiesina z grudkami.
Można też wyczuć nieprzyjemny zapach. Jeśli woda wygląda podejrzanie, lepiej do niej nie wchodzić, aby nie narazić się na pogorszenie stanu zdrowia.


