Sezon na bób trwa krótko, dlatego wiele osób chce wykorzystać go w sałatkach, pastach czy lekkich obiadach. Problem pojawia się wtedy, gdy trzeba obrać większą porcję. Wtedy z pomocą przychodzi trik z dwiema miskami.
Jak szybko obrać bób? Wystarczą dwie miski
Ten sposób nie wymaga żadnych specjalnych akcesoriów ani kuchennych gadżetów. Wystarczy przełożyć ugotowany bób do większej miski i przykryć ją drugą miską o podobnym rozmiarze. Następnie trzeba energicznie potrząsać nimi przez kilkanaście sekund. Podczas potrząsania ziarenka obijają się o siebie, a skórki zaczynają pękać i odchodzić od środka. Po otwarciu misek część bobu będzie już obrana, a reszta da się obrać dosłownie jednym ruchem palców.
Sprawdź również: Trwa majowy wysyp tych grzybów. Jest ich mnóstwo, a mało kto zbiera
Kiedy bób obiera się najłatwiej?
Najlepiej robić to wtedy, gdy bób jest jeszcze lekko ciepły. Zbyt zimny może sprawiać więcej problemów, zwłaszcza jeśli ziarna są duże i dojrzałe. Ważne jest także odpowiednie ugotowanie - bób powinien być miękki, ale nie rozgotowany. Dobrym pomysłem jest również krótkie przelanie go zimną wodą po odcedzeniu. Taki szok temperatury sprawia, że skórka łatwiej oddziela się od wnętrza. Nie warto jednak moczyć bobu zbyt długo, bo może stracić smak i jędrność.
Co zrobić, żeby bób był jeszcze smaczniejszy?
Sekret tkwi już w samym gotowaniu. Bób najlepiej wrzucać do osolonego wrzątku. Wiele osób dodaje też odrobinę cukru, koperku, czosnku albo liść laurowy, dzięki czemu ziarna mają więcej aromatu. Po obraniu warto podać go w prosty sposób - z masłem, pieprzem i koperkiem. Świetnie smakuje także z oliwą, miętą, sokiem z cytryny albo serem feta. Taki dodatek sprawdzi się zarówno jako szybka przekąska, jak i lekki letni obiad.


