Niepozorna metoda może pomóc ograniczyć liczbę owadów, ale sama pułapka nie rozwiąże problemu, jeśli w łazience stale panują sprzyjające im warunki. Kluczowe znaczenie ma przede wszystkim wilgoć.
Posmaruj kartkę i zostaw ją na noc
Do przygotowania domowej pułapki potrzebujesz kawałka sztywnego papieru lub tektury oraz odrobiny miodu. Posmaruj powierzchnię cienką warstwą słodkiego produktu i połóż ją wieczorem w miejscu, w którym najczęściej zauważasz rybiki. Warto wybrać przestrzeń przy wannie, prysznicu, toalecie albo pod szafką. Rybiki są aktywne głównie nocą, więc właśnie wtedy mają największą szansę natrafić na przygotowaną przynętę. Rano sprawdź kartkę. Jeśli pojawiły się na niej owady, najlepiej od razu ją wyrzucić i dokładnie oczyścić miejsce, w którym została położona.
Sprawdź również: Gdzie wyrzucić stare garnki? Na pewno nie do żółtego pojemnika, otwiera się w nowym oknie
Rybiki lubią wilgoć. Tego nie można pominąć
Jeżeli rybiki regularnie wracają, sama pułapka niewiele zmieni. Owady te szczególnie dobrze radzą sobie w wilgotnych miejscach, dlatego łazienka jest dla nich jednym z dogodniejszych pomieszczeń. Po kąpieli warto pozostawić włączoną wentylację i umożliwić odpływ wilgotnego powietrza. Pomaga również wycieranie wody z podłogi, naprawienie ewentualnych przecieków oraz ograniczenie suszenia mokrego prania w zamkniętej łazience. Przy większym problemie można zastosować osuszacz powietrza.
Zrób jeszcze jedną rzecz, jeśli rybiki pojawiają się często
Warto odsunąć od ścian kartony, stosy papieru i inne przedmioty, pod którymi owady mogą się ukrywać. Regularne odkurzanie szczelin, przestrzeni pod meblami i przy listwach również pomaga ograniczyć ich kryjówki oraz dostęp do pożywienia. Dobrym uzupełnieniem jest uszczelnienie szczelin wokół rur i listew. Jeśli mimo ograniczenia wilgoci, sprzątania i usunięcia kryjówek rybików nadal jest bardzo dużo, problem może wymagać bardziej zdecydowanych metod zwalczania.


