Segregowanie śmieci, otwiera się w nowym oknie to temat, który może wydawać się prosty na pierwszy rzut oka, bo taki jest, gdy dotyczy popularnych odpadów.
Kiedy jednak trzeba pozbyć się mniej typowych rzeczy, takich jak stare garnki, wiele osób nie wie, gdzie je wyrzucić i wybiera zły pojemnik.
Na pewno wiesz, gdzie wyrzucić garnek? Większość osób błędnie wybiera ten pojemnik
Eksperci z homely.pl tłumaczą, że stare garnki rzadko powinny trafiać do żółtego pojemnika na metale i tworzywa.
Niestety większość osób myśli, że to właśnie tam należy je wyrzucać, bo większość z tych naczyń wygląda jak typowe metalowe odpady. Tyle że żółte pojemniki na metale są głównie na opakowania, którymi garnki nie są.
To przedmioty użytkowe. Zresztą garnki składają się najczęściej z kilku różnych materiałów. Może być w nich stal, aluminium czy emalia, ale mogą być w nich również plastikowe uchwyty czy szklane elementy.
Zobacz także: Raz w tygodniu wkładam to do zmywarki. Brzydki zapach znika, otwiera się w nowym oknie
Do jakiego pojemnika wyrzucić stary garnek? Nie ma jednej dobrej odpowiedzi
Fakty są takie, że stary zużyty garnek idealnie byłoby oddać do punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych albo pozbyć się go zgodnie z lokalnymi zasadami odbioru odpadów problemowych.
W niektórych miejscach przepisy dopuszczają wrzucenie takiego przedmiotu do odpadów zmieszanych i tak czasem trzeba go potraktować, jeśli nie ma możliwości, żeby oddać odpad, otwiera się w nowym oknie do punktu selektywnego zbierania odpadów komunalnych.
Zastanawiając się jednak, gdzie powinien trafić stary garnek, warto w pierwszej kolejności odpowiedzieć sobie na pytanie, z jakiego materiału jest on wykonany. Szklanych pokrywek nie traktuje się bowiem przy segregacji jak szkła opakowaniowego. To nie butelki ani słoiki.
Z kolei zużyty sprzęt elektryczny, czyli "garnki" typu multicooker czy garnki elektryczne, należy odnieść do zbiórki zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Zdarza się, że metalowe garnki bez dodatkowych elementów są przyjmowane w punkcie zbiórki złomu, ale nie zawsze.


