Wystarczy chwila nieuwagi przy gotowaniu, żeby zawartość garnka wylądowała na kuchence. Nikt nie lubi bałaganu, ale na szczęście kipieniu zupy można łatwo zapobiec. I wcale nie oznacza to, że trzeba przez cały czas stać przy kuchence i pilnować jedzenia.
Wystarczy posmarować jego brzegi popularnym produktem do kanapek. To nie żart, tylko dobrze znany trik, który stosowały już nasze babcie.
Przez to zupa kipi z garnka. Często winna jest ta jedna rzecz
Zupa zaczyna kipieć, gdy gotuje się zbyt intensywnie. Problem pojawia się zwłaszcza wtedy, gdy garnek jest wypełniony po brzegi, a palnik ustawiony na dużą moc.
Wystarczy chwila nieuwagi, aby zawartość zaczęła się podnosić, dlatego po zagotowaniu zupy warto zmniejszyć moc palnika.
Pomóc może również wybór nieco większego garnka albo zostawienie w nim trochę wolnego miejsca, dzięki czemu jedzenie nie będzie tak łatwo wydostawało się na kuchenkę.
Zobacz także: Tak przechowuję ziemniaki. Nie gniją i nie kiełkują całą zimę
Babciny trik z masłem naprawdę działa. Posmaruj brzegi garnka, a zupa nie wykipi
Nasze babcie wiedziały, co zrobić, żeby zupa nie wykipiała. Aby tego uniknąć, przed gotowaniem smarowały rant garnka cienką warstwą masła albo oliwy.
Tłuszcz na brzegu garnka tworzy barierę, która utrudnia pianie przedostanie się wyżej, dzięki czemu jedzenie nie wyleje się od razu na kuchenkę. Warto stosować ten skuteczny trik zwłaszcza podczas gotowania potraw z tendencją do gwałtownego kipienia.
Widzisz, że zupa zaczyna kipieć? Wrzuć do garnka kostkę lodu z zamrażarki
Jeśli widzisz, jak zawartość garnka zaczyna się podnosić w ekspresowym tempie, możesz zastosować jeszcze inny szybszy trik.
Otwórz zamrażarkę i wrzuć do zupy 1-2 kostki lodu. Natychmiast obniżą temperaturę, co pomoże zahamować kipienie.
Kiedy zawartość garnka opadnie, zmniejsz ogień na palniku i możesz gotować dalej. Nie przesadzaj z ilością lodu. Te dwie kostki w zupełności wystarczą, żeby opanować sytuację.


