Liście laurowe na kaloryferze mogą pełnić ważną rolę. Choć na pierwszy rzut oka pomysł, żeby je tam kłaść, może wydawać się absurdalny, ma w sobie więcej sensu, niż mogłoby się wydawać.
Zwłaszcza jesienią, kiedy to problem nieprzyjemnego zapachu w domu zaczyna być szczególnie uciążliwy.
Liść laurowy na kaloryferze działa jak odświeżacz. W cieple szybko uwalnia aromat
Liść laurowy, czyli wawrzyn szlachetny, przydaje się również poza kuchnią. Ponieważ zawiera naturalne olejki eteryczne, które nadają mu charakterystyczny, korzenny zapach, może być świetnym domowym odświeżaczem powietrza.
Gdy położysz liście laurowe na ciepłym kaloryferze, otwiera się w nowym oknie w salonie czy przedpokoju, ich aromat szybko rozejdzie się po pomieszczeniu. Wystarczą już 2-3 suche liście.
Dla intensywniejszego zapachu przed położeniem ich na grzejniku lekko rozetrzyj je w palcach. Przy problemach z pleśnią, wilgocią i stęchlizną liście laurowe jednak nie pomogą.
Wtedy warto przede wszystkim zadbać o regularne wietrzenie, sprawdzić szczelność okien oraz to, czy na szybach i ramach nie skrapla się nadmiar wilgoci.
Zobacz także: Widzisz takie plamki na ścianie w łazience? Zrób to, a pleśń nie wróci, otwiera się w nowym oknie
Nie wkładaj liścia laurowego do środka kaloryfera. Połóż go w bezpiecznym miejscu na grzejniku
W przypadku tego triku niezwykle ważne jest zachowanie ostrożności. Liści laurowych nie wciskaj między szpary grzejnika.
Nie powinny one dotykać elementów kaloryfera czy innych urządzeń, które nagrzewają się do bardzo wysokiej temperatury. Najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest więc wykorzystanie małej ceramicznej miseczki.
Można umieścić w niej kilka suchych liści i ustawić w pobliżu tradycyjnego kaloryfera, tak aby ciepło pomagało uwalniać aromat, ale same liście nie miały bezpośredniego kontaktu z mocno rozgrzanym elementem. Liście warto również regularnie wymieniać na nowe, gdy przestają pachnieć.
Brzydki zapach w domu nie znika? Spróbuj wsypać sodę do miseczki
Możesz również wykorzystać sodę oczyszczoną, która także jest znana z właściwości ograniczających nieprzyjemne zapachy.
W przeciwieństwie do liścia laurowego, który głównie aromatyzuje otoczenie, soda może pomóc w neutralizowaniu substancji odpowiadających za niepożądany aromat.
Wystarczy wsypać kilka łyżek sody oczyszczonej do miseczki i ustawić ją tam, gdzie problem jest najbardziej odczuwalny.
Ja polecam znaleźć dla niej miejsce przy koszu na śmieci. Pamiętaj jednak, że zarówno soda, jak i liść laurowy są tylko dodatkiem do regularnego sprzątania, otwiera się w nowym oknie i wietrzenia.


