Burze potrafią być groźne nie tylko dla ludzi, ale również dla domowej elektroniki. Eksperci przypominają, że nowoczesne telewizory są podłączone do wielu przewodów, przez które może przedostać się niebezpieczne przepięcie.
Czy można oglądać telewizję podczas burzy?
Specjaliści zalecają ostrożność. Wyładowania atmosferyczne mogą powodować gwałtowne przepięcia w sieci elektrycznej, które uszkadzają telewizory, dekodery czy routery. Ryzyko rośnie szczególnie wtedy, gdy urządzenie jest połączone z anteną zamontowaną na dachu. Choć wiele osób uważa odłączanie telewizora za przesadę, eksperci podkreślają, że podczas silnych burz lepiej nie korzystać ze sprzętu RTV. Nawet uderzenie pioruna w pobliżu może doprowadzić do uszkodzenia elektroniki.
Sprawdź również: Trwa majowy wysyp tych grzybów. Jest ich mnóstwo, a mało kto zbiera
Samo wyjęcie wtyczki z gniazdka to za mało
Najczęściej popełnianym błędem jest odłączenie wyłącznie kabla zasilającego. Tymczasem przepięcie może dostać się do telewizora także przez inne przewody. Największe zagrożenie stanowi kabel antenowy. To właśnie antena satelitarna lub naziemna może przejąć energię wyładowania atmosferycznego i przekazać ją do urządzenia. Warto odłączyć również przewód internetowy LAN, dekoder oraz kable HDMI podłączone do konsoli lub innych sprzętów.
Jak zabezpieczyć telewizor przed burzą?
Najbezpieczniej zrobić to jeszcze przed nadejściem intensywnych opadów i pierwszych grzmotów. Eksperci radzą, by:
- odłączyć telewizor od prądu,
- wyjąć kabel antenowy,
- odłączyć przewody HDMI i internetowe,
- wyłączyć dekoder oraz router,
- nie dotykać przewodów w trakcie burzy.
Dobrym rozwiązaniem mogą być także listwy przeciwprzepięciowe, choć one również nie dają stuprocentowej ochrony przed skutkami bezpośredniego uderzenia pioruna.


