Czosnek to popularny dodatek do ogórków małosolnych i kiszonych, na które właśnie trwa sezon. Trudno wyobrazić sobie tradycyjne przetwory bez kilku dorodnych ząbków, które nadają im charakterystyczny smak i aromat.
Czasami jednak po zajrzeniu do słoika można się zdziwić, gdy ząbki czosnku stają się sine, seledynowe albo niebieskie. Ten widok może zepsuć apetyt i wywołać niepokój. Nie trzeba się jednak martwić na zapas, bo nie oznacza to, że ogórki są do wyrzucenia.
Po co dodajemy czosnek do ogórków małosolnych? To fundament udanych przetworów
Czosnek jest fundamentem udanych ogórków małosolnych. Nadaje im charakterystyczny, ostry smak i głęboki aromat.
Pełni również inną ważną funkcję, ponieważ zawiera związki fitoncydowe, które mogą hamować rozwój niepożądanych bakterii gnilnych i jednocześnie wspierają pracę dobrych bakterii kwasu mlekowego.
W procesie fermentacji w słoiku tworzy się kwas mlekowy. Może on wchodzić w reakcję ze związkami siarki obecnymi w czosnku, takimi jak alliina. To właśnie ta reakcja może sprawić, że czosnek zmienia kolor.
Na intensywność tego zjawiska mogą wpływać również pH zalewy oraz temperatura. Występuje ono częściej u młodego czosnku.
Dlaczego czosnek w ogórkach zrobił się niebieski i czy wciąż można go jeść?
Czy to normalne, że czosnek w ogórkach zmienił kolor? Tak. Niebieskie, sine czy zielonkawe ząbki nie są toksyczne ani same w sobie zepsute.
Wyglądają nietypowo, ale wciąż można je jeść, o ile same ogórki nie mają oznak zepsucia, takich jak pleśń, nieprzyjemny zapach czy śluzowata konsystencja.
Niebieskie ząbki czosnku zachowują właściwości zdrowotne i nie zmieniają smaku przetworów. Nie ma więc powodu do niepokoju. Słoika nie trzeba wyrzucać, a kolorowy czosnek może być wręcz ciekawą dekoracją talerza.


