Nie od dziś wiadomo, że nad polskim morzem nie jest tanio. Niektórzy szczerze mówią, że wolą wyjechać na wakacje do innego kraju, bo i tak bardziej się to opłaca. W sezonie 2026 nie jest inaczej, przy czym ceny w niektórych miejscowościach i tak szokują turystów.
Najwięcej trzeba oczywiście zapłacić za świeżą rybę, ale w cenie są też letnie smakołyki, a nawet parking. Gdzie jest najdrożej? Warto wiedzieć, w których nadmorskich miejscowościach w Polsce ogołocimy portfel.
Spis treści:
- Najdroższe miasta nad Bałtykiem 2026. Tyle zapłacisz za rybę
- Jakie są ceny nad Morzem Bałtyckim w 2026? Mogą szokować
Najdroższe miasta nad Bałtykiem 2026. Tyle zapłacisz za rybę
W szczycie sezonu nad Bałtykiem zawsze trzeba sporo zapłacić, jednak z roku na rok ceny rosną i wciąż zaskakują turystów. W sieci publikowane są systematycznie "paragony grozy". Wczasowicze dzielą się w ten sposób swoim szokiem po otrzymaniu rachunku za obiad w nadmorskiej restauracji. Najwięcej trzeba zwykle zapłacić za świeżą rybę - nad Bałtykiem jest to przecież największy rarytas.
Pod względem ceny smażonego dorsza najdroższa w 2026 roku okazała się Pogorzelica, gdzie kilogram fileta z dorsza kosztuje nawet 250 zł. Drogi jest również Kołobrzeg, gdzie ceny sięgają nawet 230 zł za kilogram. Chodzi przy tym nie tylko o dorsza, ale też na przykład o flądrę.
Do drogich pod względem ceny ryb miejscowości trzeba też zaliczyć między innymi Jarosławiec, Kopalin czy Jastarnię. Co ciekawe, na przykład w Mielnie czy Rewalu da się znaleźć dorsza w o wiele niższej cenie.
Jakie są ceny nad Morzem Bałtyckim w 2026? Mogą szokować
Wiadomo, że na wakacjach turyści chętnie zajadają się świeżymi, smażonymi rybkami, jednak przez cały dzień zjada się nie tylko obiady. Kto pragnie zafundować sobie nad Bałtykiem pyszny deser, może przeżyć szok, gdy zamówi gofra czy zechce kupić gałkę lodów.
Za gofra z bitą śmietaną i owocami płaci się zwykle około 20 zł, a w Stegnie takie smakołyki mogą kosztować nawet 30 zł. Za to za gałkę lodów trzeba zapłacić w większości nadmorskich kurortów około 8-10 zł.
Kto porusza się samochodem, musi też zwrócić uwagę na ceny parkingów. Te zaś mogą być spore. Rekord jak na razie należy do Świnoujścia, gdzie doba postoju na parkingu miejskim może kosztować nawet 120 zł. Oczywiście, nie wszędzie jest tak samo. Są i takie miejscowości, gdzie bez problemu uda się natrafić na darmowy parking. Niekoniecznie jednak znajdzie się na nim jakieś wolne miejsce postojowe.


