Reklama
Reklama

Tak wygląda najmniejszy hotel na świecie. Żadnych luksusów, a cena zwala z nóg

Najmniejszy hotel na świecie znajduje się w Europie. Turyści go uwielbiają i to mimo tego, że nie oferuje żadnych luksusów, a cena za nocleg zwala z nóg. Wszystko rekompensują jednak widoki, wspaniała pogoda i samo położenie budynku, który został wybudowany w niezwykłym miejscu, na zastygłej lawie wulkanicznej.

Hiszpańska wyspa El Hierro ma zaledwie 278 km kwadratowych powierzchni, co czyni ją najmniejszą spośród Wysp Kanaryjskich. Nie oznacza to jednak, że nie ma niczego do zaoferowania turystom, którzy ją odwiedzają. 

Pięknych widoków, piaszczystych plaż i atrakcji na El Hierro nie brakuje. Jednym z najciekawszych miejsc - obiektów, które można tutaj podziwiać, jest hotel Puntagrande. W 1984 roku został on wpisany do Księgi Rekordów Guinnesa jako najmniejszy hotel na świecie.

Jak powstał najmniejszy hotel na świecie? Krótka historia Hotelu Puntagrande

Hotel Puntagrande został wybudowany na zastygłej lawie, która spłynęła do Oceanu Atlantyckiego w wyniku aktywności wulkanicznej. Budynek wzniesiono w 1830 roku. Początkowo rzeczywiście był maleńki - miał tylko 40 metrów powierzchni, jedno piętro i był kryty słomą. 

Zmieniło się to jednak po remoncie, w wyniku którego został odrestaurowany. Od 1969 pełni funkcje turystyczne. Na początku działały tam jedynie bar i restauracja. Od 1975 roku udostępniono jednak gościom możliwość noclegów. 

Mogą oni wypocząć w niewielkich pokojach z balkonem lub bez, urządzonych w stylu marynistycznym na kształt kajut okrętowych. Znajdują się w nich najpotrzebniejsze elementy tj. szafa czy łóżko.

Może cię zainteresować: Polska ma najlepszą strefę basenową w Europie. Znajduje się tutaj

To ciekawe miejsce mogło zostać zamknięte, ale udało się je uratować

Hotel Puntagrande jest obiektem o wysokim znaczeniu kulturalnym (BIC), a jednak mógł zostać zamknięty. Właściciele kilka lat temu poważnie rozważali decyzję o zakończeniu działalności ze względu na brak możliwości rozwoju, zaniedbania instytucji i drobne akty wandalizmu. 

Miejsce miało być otwarte dla turystów do 20 stycznia 2024 roku, jednak ostatecznie zdecydowano się kontynuować wynajem. Turyści zaprotestowali przeciw zamknięciu tego wyjątkowego obiektu.

Okazali właścicielom wiele wsparcia, a ci wzruszeni ulegli. Ku ich uciesze David Nahmias (właściciel) poinformował we wrześniu ubiegłego roku, że nie zamknie Hotelu Puntagrande.

Czytaj również: Turyści skarżą się na lodowatą wodę w Bałtyku. Nie mają pojęcia, co jest przyczyną

Ile trzeba zapłacić za nocleg w Hotelu Puntagrande? Cena zwala z nóg

Nocleg w hotelu Puntagrande jest nie przeżyciem, lecz niestety za taką przyjemność trzeba sporo zapłacić. Weekendowy nocleg dla dwóch osób w lipcu (dwie doby) w najtańszym pokoju z widokiem na morze i śniadaniem to koszt od 1706 złotych. W cenę wliczony są jednak fantastyczna atmosfera i zapierające dech w piersiach widoki.

Zobacz też:

Ta krakowska kamienica wygląda jak z baśni braci Grimm. Podobną można znaleźć we Wrocławiu

​Nazywają ją Miastem Aniołów. Leży rzut beretem od Krakowa

W tym miejscu w Polsce powstało nowe jezioro. To wszystko zasługa zwierząt

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: ciekawe miejsca | wakacje | turystyka | atrakcje | wczasy