Listopadowa Islandia brzmi jak bajka dla fanów surowego, tajemniczego klimatu. Choć dzień jest tu krótki, to największe atrakcje widać właśnie w nocy. Tańczące fale zorzy polarnej przecinają niebo każdej nocy. Kiedy najlepiej polecieć na wyspę, by trafić na dobre warunki obserwacyjne?
Wyjazd na Islandię. Kiedy najlepiej pojechać, aby zobaczyć zorzę?
Sezon na podziwianie zorzy polarnych oficjalnie zaczął się w połowie września i potrwa do końca kwietnia. Wybierając się na Islandię w listopadzie trafisz na długie i ciemne noce, dzięki którym zielone wstążki światła jeszcze mocniej się wybijają.
Planując wyjazd skupiony na obserwacji zorzy, warto wziąć pod uwagę fazy Księżyca. Najlepiej celować w nów, ponieważ jasne światło pełni może przytłumić blask zorzy. Na stronie islandzkiego biura pogodowego możesz znaleźć informację o aktualnych aktywnościach geomagnetycznych i poziomie zachmurzenia w całym kraju. Biorąc pod uwagę te czynniki możesz zorganizować wyjazd w idealnym terminie.
Pogoda na Islandii w listopadzie. Spakuj ciepłe ubrania
Listopad na Islandii to surowa i mroźna zima. Średnie temperatury w Reykjaviku wahają się między -1 a 3 stopnie Celsjusza. Ponadto z każdej strony wieje mroźny, oceaniczny wiatr, przez co temperatura wydaje się jeszcze niższa.
Przed wyjazdem warto uzupełnić swoją szafę o najpotrzebniejsze ubrania. Absolutną bazą w walizce muszą być:
- Wodoszczelna i wiatroszczelna kurtka , otwiera się w nowym oknieoraz spodnie z membraną,
- Solidne, zaimpregnowane buty trekkingowe za kostkę,
- Bielizna termoaktywna i dobre rękawice.
Islandzkie chłody szybko zweryfikują amatorów górskich wypraw. W tym miejscu nie liczy się to, jak wyglądasz, a ile warstw ochronnych masz na sobie. Przed wyjazdem trzeba poważnie podejść do tematu odzieży ochronnej, by nie skończyć z odmrożeniem całego ciała.
Czytaj też: Wygląda jak Karaiby, leży w Europie. Nazywają ją Szmaragdową Wyspą, otwiera się w nowym oknie
Ceny lotów i zakwaterowania w Reykjaviku
Listopad ze względu na surową aurę jest niskim sezonem turystycznym, a co za tym idzie, jest tam znacznie taniej niż latem. Podane ceny mogą się różnić i najczęściej przedstawiają średnie koszty przelotów i noclegu.
Bilet w obie strony z Polski, najczęściej z większych lotnisk np. Warszawy czy Krakowa można upolować za około 600 zł, jeśli dokonujesz rezerwacji z odpowiednim wyprzedzeniem. W zależności od lotniska i trasy, mogą pojawić się przesiadki w innych krajach.
Cena zakwaterowania po sezonie letnim spadają nawet o 30%-50% procent. Pokój dwuosobowy ze śniadaniem w stolicy można znaleźć w granicach 500 zł za noc, natomiast drewniane domki z dala od miasta to średnio 700 zł za noc.
Istnieje też opcja skorzystania z wycieczek zorganizowanych. City Break w pakiecie lot+hotel za 3-4 dni zaczyna się od 1200 zł za osobę. Często obiekty oferują śniadania w cenie, basen, siłownie czy spa za dodatkową opłatą.
Co jeszcze warto zobaczyć na Islandii? Gorące źródła i magiczne światło słoneczne
Zorza polarna to tylko jeden z cudów natury, który przyciąga turystów z całego świata. Na terenie wyspy znajdziesz mnóstwo gorących źródeł. Podczas gdy dookoła prószy śnieg, otwiera się w nowym oknie, a na twarzy czuć arktyczny wiatr, twoje ciało relaksuje się w gorącej wodzie, która osiąga nawet 38-40 stopni Celsjusza. Do wyboru masz dwie formy korzystania z gorących źródeł:
- Spa i kompleksy geotermalne: Słynna Błękitna Laguna z mlecznoniebieską wodą i leczniczym błotem krzemionkowym. Dodatkowo niedaleko Reykjaviku w Sky Lagoon rozciąga się basen typu Infinity, z widokiem na rozległy ocean. Hvammsvik Hot Springs pozwala się kąpać w naturalnych nieckach tuż przy brzegu fiordu.
- Dzikie, naturalne źródła: na wyspie kryje się dziesiątki naturalnych, darmowych źródeł z gorącą wodą. Są rozsiane wśród wzgórz np. Reykjadalur, do którego dociera się malowniczym szlakiem.
Zobacz również: Jesienią wybierz się do tego zamku. Zachwyca klimatem i nietypowymi mieszkańcami, otwiera się w nowym oknie

