Reklama
Reklama

Planujesz urlop w Hiszpanii? Z tej atrakcji już nie skorzystasz

Hiszpania jest chętnie wybieranym przez turystów krajem. Niezawodna pogoda, wiekowe zabytki i malowniczy krajobraz jak magnez przyciągają tych, którzy szukają wypoczynku i wytchnienia od codzienności. Jednak w tym roku jedną ze znanych i lubianych atrakcji trzeba skreślić z wakacyjnej listy planów. Słynny, kolorowy deptak, pełen maleńkich kafejek, ogródków restauracyjnych i kwiaciarni będzie zamknięty. Powodem jest remont.

Hiszpania oferuje turystom wiele atrakcji, z których w sezonie chętnie korzystamy. Znajdą tu coś dla siebie zarówno miłośnicy plażowania, jak i fani trekkingu czy wycieczek historycznych. W tym roku jednak osoby odwiedzające Barcelonę muszą się liczyć z utrudnieniami i zapewne rozczarowaniem. Jedna z najsłynniejszych ulic tego miasta została zamknięta. 

Deptak La Rambla w Barcelonie zamknięty 

La Rambla należy do obowiązkowych punktów zwiedzania Barcelony. Najsłynniejszy hiszpański deptak nie jest długi, ma zaledwie ponad kilometr długości. Łączy jednak ze sobą dwa newralgiczne miejsca: Placa de Catalunya i Stary Port, wraz z pomnikiem Krzysztofa Kolumba. Turyści uwielbiają niespiesznie przechadzać się imponującym traktem, który tak naprawdę jest ciągiem kilku ulic. Pełno tu kafejek, sklepików, galerii i ciągnących się wzdłuż deptaka zabytków. Głodni sztuki znajdą tu wystawiane przez artystów obrazy, uliczni kuglarze prezentują swoje sztuczki. Porastające promenadę nieliczne drzewa dają przechodniom ochładzający cień.  

W tym roku jednak nici z przechadzek jedną z najsłynniejszych atrakcji Hiszpanii. La Rambla już została częściowo zamknięta. Powodem jest remont, który ma potrwać przez najbliższe trzy lata. Są jednak i dobre wiadomości. W czerwcu 2027 roku deptak ma się zamienić w wielki, zielony trakt. Prace remontowe polegają na zlikwidowaniu wielkich połaci betonu i zasadzenie większej ilości drzew. To dobra wiadomość dla tych, dla których spacery ulicami Barcelony były zbyt wyczerpujące ze względu na żar, bijący z rozgrzanego betonu. 

Czytaj też:  Planujesz wakacje nad Bałtykiem? W tym miesiącu będzie najwięcej upałów

Nie cała La Rambla zamknięta

Remont słynnego deptaka ma się odbywać etapami. Ma to zminimalizować utrudnienia głównie dla Barcelończyków, którzy mieszkają wokół lub przemieszczają się tym traktem. Trzyletni projekt prac obejmuje trzy fazy. Podczas pierwszych dwóch etapów, trwających około dwóch lat, ruch będzie się odbywał tylko po jednej stronie traktu w kierunku Plaça Catalunya. Przez pierwszych dziesięć miesięcy ruch będzie odbywał się po stronie bulwaru Llobregat, który obecnie prowadzi w stronę morza, ale zostanie przekierowany pod górę w kierunku Plaça Catalunya. W kolejnej fazie ruch zostanie przeniesiony na deptak po stronie Besòs, również skierowany pod górę w kierunku Plaça Catalunya. W ostatniej fazie ruch na jezdniach zostanie przywrócony, a prace skupią się na części dla przechodniów. Przez czas remontów władze Barcelony zadbają o to, by ruch pieszych mógł odbywać się wyznaczonymi ciągami. Oznacza to, że La Ramblą będzie można przejść, ale będzie to utrudnione przez remonty. Przewidziany na trzy lata remont pochłonie 55 milionów euro. 


Zobacz też:

​Nazywają ją Miastem Aniołów. Leży rzut beretem od Krakowa

W tym miejscu w Polsce powstało nowe jezioro. To wszystko zasługa zwierząt

Mówią, że to najpiękniejsze termy w Europie. Tylko dwie godziny drogi z Polski

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: wakacje | urlop