Reklama
Reklama

​Nowa, niezwykła atrakcja w Turcji. Turyści będą zachwyceni

Turcja to jeden z najczęściej odwiedzanych przez Polaków kierunków wakacyjnych. Na riwierę turecką przyciąga nas piękna pogoda, piaszczyste plaże, a także pyszne, lokalne jedzenie. Sprawdź, jaką niezwykłą atrakcję turystyczną przygotowali Turcy na sezon 2024 i kto będzie mógł z niej skorzystać.

Turcja chce mieć swój własny Orient Express

Oryginalny Orient Express był luksusowy pociągiem, który pod koniec XIX wieku kursował na trasie z Londynu do Stambułu. Tymczasem od 19 kwietnia 2024 roku Turcja planuje otworzyć połączenia Mezopotamia Express. Trasa ma liczyć aż 1051 km, a bilety mają kosztować 9000 lir tureckich (ok. 1125 zł) w jedną stronę oraz 8000 lir tureckich (ok. 1000 zł) w przypadku podróży powrotnej.

Sprawdź również: Gorące źródła, o których wie niewielu Polaków. Tuż przy granicy i za darmo

Skład ma posiadać dziewięć wagonów sypialnianych oraz jeden restauracyjny, a na jeden kurs będzie mógł zabrać nawet 180 osób. Dwuosobowe kabiny mają być wyposażone w fotele zmieniające się na noc w łóżka oraz lodówkę, ogrzewanie, szafę i zlew. Mezopotamia Express będzie wyruszać ze stolicy Turcji — Ankary, a cała trasa kończyć się będzie w mieście Diyarbakır w południowo-wschodniej części kraju.

Jakie atrakcje czekają na pasażerów Mezopotamia Express?

Po wyjeździe z Ankary pociąg kieruje się w okolice Mount Erciyes, a po drodze podróżni będą mogli podziwiać widoki surowych terenów pokrytych rzadką roślinnością, tak odmienne od nadmorskich krajobrazów. Po obejrzeniu mierzącego 3916 metrów uśpionego wulkanu Mezopotamia Express skieruje się do miejscowości Kayseri, gdzie na podróżnych czeka pierwszy, trzygodzinny postój. Podróżni będą mogli zwiedzić historyczne grobowce czy meczety (m.in. najstarszy w Turcji meczet seldżucki pochodzący z 1238 roku).

Sprawdź również: "Polskie Malediwy" zachwycają turystów z całego świata. Warto się wybrać, zanim będą tam tłumy

Następnie pociąg przejedzie dalej na wschód, w kierunku miasta Malatya. Tam podróżujących Mezopotamia Express czeka kolejna trzygodzinna przerwa, w czasie której mogą np. zwiedzić kopiec Arslantepe, który został wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, a w którym odnaleziono pozostałości liczącej 5000 lat świątyni. Ostatni przystanek, tym razem czterogodzinny, będzie miał miejsce w mieście Elazığ. Będzie można tam spróbować przysmaków lokalnej kuchni takich jak kelecoş (smażone mięso z cebulą podawane w podpłomyku smarowanym jogurtem) czy kömme (pieczone krążki z ciasta filo nadziewane mięsem i pastą orzechową). Ostatni odcinek trasy Mezopotamia Express wiedzie z Elazığ do Diyarbakır.

Zobacz też:

Lazurowe źródełko i miejsce na piknik. Tylko 30 minut od Krakowa

Tak oszczędzisz na zagranicznych wakacjach. Wypoczniesz tanio i bez tłumów

Najstarszy polski zamek ma ponad 850 lat. Stoi na wygasłym wulkanie

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: atrakcje | turystyka | urlop | wakacje